fot. PAP/EPA

Biegi narciarskie. Maratoński dystans pod dyktando Kowalczyk, Justyna najlepsza w Biegu Wazów!

Justyna Kowalczyk na liczącej 90 km trasie nie dała szans rywalkom i jako pierwsza zameldowała się na mecie maratońskiego Biegu Wazów. Polka po raz pierwszy pojawiła się na starcie tej prestiżowej imprezy.


Zagadką było, jak dwukrotna mistrzyni olimpijski poradzi sobie w rywalizacji na niewspółmiernie długim dystansie. W Pucharze Świata najtrudniejsza trasa, jaką mają do przebycia biegaczki, liczy 30 km.

Początek rywalizacji nie przebiegał pod dyktando Justyny Kowalczyk. Polka ze sporą stratą plasowała się na początku drugiej dziesiątki, a do liderującej wówczas Serainy Boner traciła już przeszło 3,5 min. W ocenie szwedzkich dziennikarzy przyczyną zostania Polki na starcie było nieprawidłowe rozpoczęcie biegu, a nasza najlepsza zawodniczka musiała czekać na usunięcie zagradzającej jej drogę przeszkody.

Od momentu, kiedy na półmetku doścignęła Boner, Kowalczyk powiększała już tylko przewagę nad rywalkami. Na linię mety wpadła ponad 4 minuty przed Szwedką Brittą Johansson Norgren.

Była to 91. edycja Biegu Wazów, który jest najstarszym, najdłuższym i najbardziej prestiżowym na świecie maratonem narciarskim. Odbywa się on w Szwecji od 1922 roku.

Sport.RIRM

drukuj