fot. PAP/EPA

Bayer pokonał bezsilną Borussię

Borussia Dortmund przegrała przed własną publicznością z Bayerem Leverkusen 0:2 w pierwszej kolejce Bundesligi. Zwycięstwo gościom zapewniły trafienia Karima Bellarabiego i Stefana Kiesslinga. Ten pierwszy strzelił gola już w dziewiątej sekundzie spotkania.

Oba zespoły przystąpiły do dzisiejszego spotkania w bardzo dobrych nastrojach. Borussia po tym, jak pewnie pokonała Bayern Monachium (2:0) w meczu o Superpuchar Niemiec, sięgając po pierwsze w tym sezonie trofeum, równie łatwo uporała się w rozgrywkach Pucharu Niemiec z trzecioligowym Stuttgarter Kickers (4:1). Bayer natomiast odniósł w miniony wtorek niezwykle cenne w kontekście walki o Ligę Mistrzów wyjazdowe zwycięstwo 3:2 z FC Kopenhagą.

Dziewiąta sekunda i… gol!

Kibice na Signal Iduna Park nie zdążyli jeszcze dobrze rozsiąść się na trybunach, gdy padła pierwsza bramka. Chwilę po pierwszym gwizdku sędziego akcję lewym skrzydłem przeprowadził Sebastian Boenisch. Reprezentant Polski zagrał do znajdującego się przed polem karnym Karima Bellarabiego, a ten ograł jednego z obrońców rywali i upadając już na murawę strzałem z kilku metrów pokonał rozpaczliwie interweniującego Mitchella Langeraka. Szybko zdobyta bramka wyraźnie uskrzydliła Aptekarzy, którzy jeszcze śmielej poczynali sobie w ofensywie, wyprowadzając groźne kontry. Po jednej z takich sytuacji bliski szczęścia był Hakan Calhanoglu. Gospodarze pierwsze uderzenie w kierunku bramki Bernda Leno oddali dopiero po upływie dwóch kwadransów gry, kiedy obok słupka piłkę posłał Sebastian Kehl. Była to właściwie jedyna, godna odnotowania akcja bramkowa BVB w pierwszej części spotkania.

Bezradna Borussia, skuteczny Bayer

Po zmianie stron obraz gry praktycznie się nie odmienił. Podopieczni Jürgena Kloppa cały czas bili głową w mur, jednak dobrze zorganizowana defensywa Bayeru nie pozwalała gospodarzom na zbyt wiele. Zbyt wiele pracy nie miał również golkiper Aptekarzy, którego wcześniej wyręczali pewnie spisujący się obrońcy. Groźnie pod bramką gości zrobiło się dopiero w końcowych fragmentach meczu, gdy świetną „główką” popisał się Ciro Immobile, ale jeszcze lepszą interwencją wykazał się Leno. Ta niewykorzystana sytuacja zemściła się na Borussii w doliczonym czasie gry – w roli głównej wystąpił Bellarabi, który idealnie zagrał w tempo do Steffana Kiesslinga. Snajper przyjezdnych znalazł się w sytuacji sam na sam i umieścił futbolówkę w siatce, tym samym ustalając wynik spotkania na 0:2.

Borussia Dortmund Bayer Leverkusen 0:2

Bellarabi 1’ Kiessling 90’

Borussia:  Mitchell Langerak – Łukasz Piszczek, Sokratis Papastathopoulos, Matthias Ginter, Erik Durm – Milos Jojić (Kevin Grosskreutz 75’), Sebastian Kehl, Henrich Mchitarjan – Marco Reus (Jonas Hofmann 75’) – Pierre-Emerick Aubameyang, Ciro Immobile

Bayer:Bernd Leno – Tin Jedvaj, Omer Toprak, Emir Spahić, Sebastian Boenisch – Gonzalo Castro, Simon Rolfes (Stefan Reinartz 62’) – Karim Bellarabi, Hakan Calhanoglu (Kyriakos Papadopoulos 80’) , Heung-Min Son (Julian Brandt 76’) – Stefan Kiessling

Sport/RIRM

drukuj