fot. PAP/EPA

ATP w Winston–Salem. Dwie piłki meczowe Janowicza! Do tytułu zabrakło niewiele!

Pomimo dwóch piłek meczowych, Jerzy Janowicz przegrał ostatecznie z Lukasem Rosolem 6:3, 6:7 (3), 5:7 w finale turnieju w Winston – Salem. Polak zmarnował szansę na pierwsze zwycięstwo w zawodach rangi ATP.

Był to trzeci pojedynek obu tenisistów. Prawie półtorej roku temu zdecydowanie lepszy był łodzianin, który w Marsylii wygrał pewnie 2:0. Do dzisiejszego spotkania nasz najlepszy tenisista przystępował jako faworyt.

Otwierający set przebiegał pod dyktando Janowicza. Polak pozwolił rywalowi na przełamanie już w trzecim gemie, jednak w kolejnej części partii zdecydowanie górował nad przeciwnikiem. Ostatecznie zwyciężył 6:3 i znacznie przybliżył się do swojego pierwszego triumfu w imprezie rangi ATP.

Druga odsłona była już bardziej wyrównana. Łodzianin pewnie triumfował przy swojej zagrywce, lecz nie potrafił wykorzystać żadnego z sześciu break pointów. W tie-breaku lepszy okazał się Rosol i doprowadził do wyrównania w całym meczu.

Decydująca partia po raz kolejny miała bardzo dramatyczny przebieg. Janowicz prowadził w niej 5:4 i miał dwie piłki meczowe. Czech zdołał doprowadzić do równowagi i wygrać kolejnego gema. Zdenerwowany Polak nie zdołał prowadzić dalszej wyrównanej walki. Na korcie do końca rządził już tylko Rosol, który zapewnił sobie zwycięstwo w całym turnieju.

J. Janowicz – L. Rosol (Czechy, 7) 6:3, 6:7 (3), 5:7

Sport/RIRM

drukuj