fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

B. Bereszyński: Mimo że zabrakło skuteczności, jesteśmy zbudowani naszą postawą

Graliśmy przeciwko bardzo dobrej drużynie i choć nie ma się co usprawiedliwiać nowym systemem taktycznym, wyglądało to naprawdę fajnie. Stworzyliśmy dużo więcej sytuacji niż Urugwaj, dlatego jesteśmy zbudowani naszą grą  tak Bartosz Bereszyński ocenił wczorajszą postawę białoczerwonych w starciu z ekipą z Ameryki Południowej.


Zawodnik Sampdorii Genua – pod nieobecność kontuzjowanego Łukasza Piszczka – jest pierwszym wyborem trenera Adama Nawałki na prawą stronę obrony. Wczoraj „Bereś” zaliczył kolejne w ostatnim czasie dobre spotkanie w narodowych barwach.

Jeżeli chodzi o moją osobę, pasuje do takiego stylu gry, jaki zaprezentowaliśmy w pojedynku z Urugwajem. Lubię dużo biegać w ofensywie, nie mam problemów z powrotami na własną połowę i moja wydolność pozwala, aby się na tej pozycji odnaleźć. Myślę, że na tle tak mocnego przeciwnika zaprezentowaliśmy się bardzo obiecująco, dlatego system z trójką obrońców i dwoma „wahadłowymi” pozostaje fajną alternatywą na przyszłość – powiedział były piłkarz Legii Warszawa.

Choć biało-czerwoni towarzyskie starcie z zespołem trenera Oscara Tabareza zakończyli bez zdobyczy bramkowej, kilka ich akcji w ofensywie mogło się podobać kibicom zgromadzonym na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Stworzyliśmy dużo więcej sytuacji niż Urusi i mogliśmy ten mecz rozstrzygnąć na swoją korzyść. Na pewno pod tym względem jest to niedosyt, gdzieś można było poprawić tą skuteczność, bo było sporo okazji zarówno ze stałych fragmentów gry, jak i z ataków pozycyjnych. Jesteśmy jednak zbudowani naszą postawą – podkreślił Bartosz Bereszyński.

Kolejnym etapem przygotowań do mundialu będzie dla Polaków sparingowa konfrontacja z Meksykiem, do której dojdzie w najbliższy poniedziałek na Stadionie Energa w Gdańsku. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 20:45.

Sport.RIRM

drukuj