Argentyna- Belgia. Kto podtrzyma znakomitą passę?
Dziś o godzinie 18 w trzecim meczu ćwierćfinałowym mistrzostw świata w Brazylii naprzeciwko siebie staną drużyny, które wygrywały w swoich ostatnich 5 spotkaniach. Zarówno Belgowie, jak i Argentyńczycy bez strat punktowych zwyciężyły w swoich grupach. Jedni i drudzy będą dążyć do przedłużenia pewnych serii. W przypadku Albicelestes będzie to ilość nieprzegranych spotkań z Leo Messim w składzie- do tej pory ich liczba wynosi 25. Dla Belgów niczym talizman jest bramkarz Thibout Courtois, z którym w składzie Czerwone Diabły jeszcze nigdy nie zaznały goryczy porażki, chcociaż wystąpił on już w 21 meczach reprezentacji. Czyja znakomita passa zostanie podtrzymana?
Po 1/8 finału
Argentyńczycy namęczyli się niemiłosiernie, aby w 1/8 finału pokonać Szwajcarię. Potrzebna im była do tego dogrywka. Rozstrzygnięcie zapadło dopiero pod koniec dodatkowych 30 minut, kiedy po raz kolejny swoim geniuszem błysnął Leo Messi, a akcję gracza Barcelony skutecznie zakończył Angel Di Maria. W fazie grupowej Albicelestes również nie zachwycali, ale ostatecznie udało im się wyprzedzić Nigerię, Bośnię i Hercegowinę oraz Iran.
Belgowie wyraźnie rozkręcają się z meczu na mecz. W 1/8 finału podejmowali Amerykanów i potrafili w tym meczu wielokrotnie stworzyć znakomite sytuacje pod bramką Tima Howarda. Gdyby nie znakomita dyspozycja golkipera Evertonu, triumf Czerwonych Diabłów byłby zapewne jeszcze wyższy. Drużyna z każdym kolejnym pojedynkiem nabiera mundialowego doświadczenia. W rundzie grupowej gra podopiecznych Marca Wilmotsa nie powalała na kolana, ale cechowała się niezwykłą efektywnością. W pokonanym polu Belgia pozostawiła wówczas Algierię, Rosję oraz Koreę Południową.
Przed dzisiejszym meczem
Kibice reprezentacji Argentyny liczą na klasę Lionela Messiego. Piłkarz Barcelony rozgrywa bardzo dobry turniej, praktycznie w pojedynkę wyciągając swój zespół do ćwierćfinału. Strzelił 4 gole i zapewne do końca będzie walczył o tytuł króla strzelców mundialu. Niepokoić może słaba dyspozycja innych graczy ofensywnych Alejandro Sabelli: Gonzalo Higuaina czy Ezequiela Lavezziego. Na domiar złego kontuzji nabawił się Sergio Aguero i na brazylijskiej imprezie już nie zagra. Przeciętnie prezentuje się defensywa, która w każdym meczu popełnia kilka błędów.Gra reprezentacji Belgii nie jest w takim stopniu uzależniona od jednego gracza, jak ma to miejsce w przypadku ich ćwierćfinałowych rywali. Większość goli dla podopiecznych Marca Wilmotsa strzelają rezerwowi. Miało to miejsce w spotkaniach z Algierią, Rosją czy USA. Na miarę swoich możliwości nie gra Eden Hazard, ale mimo to potrafi potrafi swoimi zagraniami tworzyć zagrożenie pod bramką przeciwnika. Dobrze prezentują się tacy piłkarze, jak Dries Mertens, Divock Origi czy Thibout Courtois.
Historia spotkań
Obie reprezentacje grały ze sobą do tej pory cztery razy. Trzykrotnie górą okazywali się Argentyńczycy, w tym raz w spotkaniu półfinałowym mundialu w Meksyku w 1986 roku. Jedyny triumf Belgów miał miejsce podczas meczu mistrzostw świata w Hiszpanii w 1982 roku.
Przewidywane składy:
Belgia: Courtois – Alderweireld, Van Buyten, Kompany, Vertonghen – Witsel, Dembele – Mirallas, De Bruyne, Hazard – Lukaku
Argentyna: Romero – Zabaleta, Garay, Fernandez, Basanta – Gago, Mascherano – Lavezzi, Messi, Di Maria – Higuain
Nasz typ:2:1 dla Belgii po dogrywce
Sport/ RIRM
