
J. J. Kasprzyk: Wiele środowisk politycznych na Ukrainie próbuje budować tożsamość na tradycji banderowskiej. Jeżeli tak będą czynić, to nie dojdzie do pełnego pojednania. Nie można budować tożsamości na historii zbrodniarzy
Wiele środowisk politycznych na Ukrainie próbuje budować tożsamość na tradycji banderowskiej. Jeżeli tak będą czynić, to niestety nie dojdzie do pełnego pojednania między Polakami a Ukraińcami. Nie można budować tożsamości na historii zbrodniarzy. Dlaczego strona ukraińska stara się cały czas nie dopuścić do ekshumacji? Po pierwsze, pokazałyby one skalę tej zbrodni, a po drugie, zadadzą chłam tezie, że była to swego rodzaju wojna polsko-ukraińska. W tych bezimiennych mogiłach leżą niemowlęta, kobiety, starcy, ci, których w bestialski sposób zamordowano. Ekshumacje wykażą, jaka była metodologia tej zbrodni. Relacje, które pozostawiają świadkowie, pokazują, iż było to coś niewyobrażalnego, bo kosami, piłami, siekierami, odrąbywano głowy. Ekshumacje to wszystko wykażą i dlatego jest taka obawa strony ukraińskiej – wskazał Jan Józef Kasprzyk, doradca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, były szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.











