fot. https://x.com/CentrumZycia

Przed placówką aborcyjną AboTak w Warszawie modlono się w intencji obrony życia

Życie nienarodzonych dzieci w Polsce zagrożone. Wytyczne rządu do tzw. aborcji stawiają nasz kraj tuż obok Kanady, Chin czy Korei Północnej. Przed placówką aborcyjną AboTak w Warszawie odmówiona została modlitwa w intencji obrony życia.

Przed placówką aborcyjną AboTak w Warszawie odbyło się spotkanie modlitewne.

Wspólna modlitwa – organizowana już po raz czwarty przez Centrum Życia i Rodziny – ma konkretny cel: zatrzymanie zabijania nienarodzonych dzieci przez kliniki aborcyjne czy szpitale.

– Modliliśmy się za matki, które zastanawiają się nad zabiciem swoich dzieci, modliliśmy się za lekarzy, farmaceutów, ale też za wszystkich aktywistów, prosząc o opamiętanie dla nich – podkreślił Marcin Perłowski, dyrektor Centrum Życia i Rodziny.

Uczestnicy odmówili wspólnie litanię do św. Józefa oraz Różaniec.

– Tylko modlitwa – i w moim życiu, i w ogóle w życiu społecznym – tylko modlitwą można uprosić [potrzebne łaski – red.] – akcentowała Barbara, uczestniczka modlitwy w intencji obrony życia nienarodzonego.

– Kilka dni temu dowiedziałam się, że jeden z ważnych sponsorów tej organizacji odmówił finansowania, więc też przypisuję to modlitwie, mocy modlitwy – podkreśliła Agnieszka Szypulska, uczestniczka modlitwy w intencji obrony życia nienarodzonego.

Pod względem formalno-prawnym, Polska zajmuje w rankingu ochrony życia, prowadzonym przez Instytut Ordo Iuris, 84. miejsce. Praktyka rządu spycha jednak nasz kraj na ostatnie miejsce na świecie.

– Otóż Polska w rankingu obrony życia spada – i to spada w sposób drastyczny. Stało się coś bezprecedensowego. Bez zmiany ustaw, bez zmiany konstytucji. Polska znalazła się w rankingu obrony życia w sąsiedztwie takich państw jak Chiny czy Korea Północna – wskazał adw. Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Ordo Iuris. 

Powodem są rządowe wytyczne. Wystarczy zaświadczenie od lekarza psychiatry o nieprawidłowościach lub zaburzeniach adaptacyjnych u kobiety, by możliwe było zabicie nienarodzonego dziecka.

– Nałożono na szpitale wprost obowiązek wykonywania takich aborcji, a z drugiej strony wytyczne czy zmiany w tym rozporządzeniu stanowią podstawę do nakładania na szpitale, które zgodnie z prawem odmawiają aborcji, karania ich finansowo czy też perspektywą utraty kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia – zaznaczyła Katarzyna Gęsiak dyrektor Centrum Prawa Medycznego i Bioetyki Instytutu Ordo Iuris.

W 46 państwach na świecie tzw. aborcja jest zakazana. Śmierć nienarodzonego dziecka jest tam ostatecznością – w rzadkich, ekstremalnych sytuacjach, np. zagrażających życiu matki.

TV Trwam News

drukuj