dominiktarczynski.com

Pos. do PE D. Tarczyński: Do Polski trafi kilkaset tys. nielegalnych migrantów. Doprowadzi to do katastrofy społecznej, gospodarczej, ekonomicznej. Nadzieja w tym, że obóz patriotyczny powróci do władzy

Tyle, ile Niemcy zdecydują, tylu nielegalnych imigrantów trafi do Polski. Może to być kilkaset tysięcy osób, co doprowadzi do katastrofy społecznej, gospodarczej, ekonomicznej. W wielu aspektach Polska będzie bardzo zagrożona. Dojdzie do potężnych napięć społecznych, co będzie owocowało wieloma tragediami. Nadzieja w tym, że obóz patriotyczny jak najszybciej powróci do władzy i za wszelką cenę powstrzyma pakt migracyjny, bo da się to powstrzymać. Da się powiedzieć: „nie!” – wskazał Dominik Tarczyński, poseł do Parlamentu Europejskiego, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Na początku rozmowy dotyczącej kryzysu migracyjnego europoseł zwrócił uwagę na różnicę między „uchodźcą” a „migrantem”.

– Bardzo często z przyzwyczajenia używamy stwierdzenia „uchodźca”, ale prawnie musimy podkreślać różnice między uchodźcą a nielegalnym imigrantem. To jest ważne, dlatego że uchodźcy, ludzie, którzy naprawdę potrzebują pomocy – chociażby chrześcijanie prześladowani w państwach głównie muzułmańskich – to są osoby, których życie jest zagrożone. Nielegalni imigranci, głównie także z państw muzułmańskich, to ludzie, którzy nielegalnie przekraczają granice. W języku naszych debat politycznych bardzo często używa się zamiennie „uchodźca”, aby zmiękczyć przekaz i tych, którzy dokonują przestępstw przekraczając nielegalnie granice, nazywać tymi, którzy poszukują pomocy – tłumaczył Dominik Tarczyński.

Polityk ocenił, że szanse na powstrzymanie szaleństwa paktu migracyjnego są znikome. [Dzisiejsza próba odwołania przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen] zakończyła się niepowodzeniem. Do jej obrony przyczynili się polscy posłowie z Koalicji Obywatelskiej.

– Najsmutniejszym, chociaż z drugiej strony oczywistym, było dla nas to, że wielu polskich europosłów (a właściwie posłów wybranych w Polsce) zagłosowało za obroną zielonego ładu, paktu migracyjnego i umowy z Mercosur. Europosłowie wybrani z list Platformy Obywatelskiej, jak: pani Adamowicz, Gasiuk-Pihowicz, pan Brejza, Lewandowski, Sienkiewicz, Kohut, Zdrojewski – ci wszyscy ludzi zagłosowali za tym, aby obronić kierunek tej polityki. Jest wiele argumentów merytorycznych – nie politycznych – które pokazują, że umowa mercosur zniszczy polskie rolnictwo; Zielony Ład niszczy nasze portfele i przemysł; pakt migracyjny, który tutaj już komentować nie trzeba, jakim jest zagrożeniem i jakie spustoszenie sieje, niestety będą kontynuowane – wskazał.

Gość Radia Maryja zaznaczył, że jedynym rozwiązaniem na zatrzymanie napływu migrantów do Polski jest jednostronne wypowiedzenie paktu.

– Oczywiście byłoby to związane z karami. Przypomnę, że Węgry płacą milion euro dziennie kar, ale nie zgadzają się na to, aby nielegalni migranci zajmowali domy dziecka, hotele, kolejne przestrzenie, które zaczynają zajmować w Polsce. Gdyby polski rząd miał determinację, gdyby postawił za wszelką cenę na bezpieczeństwo, na powstrzymanie zmiany struktury społecznej, na bezpieczną przyszłość Polski, to można by było to zrobić. Oczywiście byłoby to kosztowne, ale chyba nikt nie chce wyceniać ludzkiego życia. A więc można by było, ale potrzebna jest do tego determinacja. Ja takiej determinacji nie widzę, wręcz przeciwnie. Po dzisiejszym głosowaniu widzę, że ta polityka będzie kontynuowana. Nadzieja w bardzo stanowczej postawie prezydenta elekta, niebawem prezydenta Karola Nawrockiego oraz w tym, że towarzystwo jedenastu różnych ugrupowań politycznych będzie kontynuować wewnętrzne kłótnie. Mówiłem od razu po 15 października, że oni nie mają szans utrzymać się całej kadencji, że ten rząd się rozpadnie. Uważam, że scenariusz z wcześniejszymi wyborami jest bardzo realny – mówił poseł do Parlamentu Europejskiego.

Pakt migracyjny oficjalnie ma wejść w życie w 2026 roku. Polityk podkreślił, że już teraz Niemcy siłowo przerzucają nielegalnych migrantów do Polski, więc w przyszłym roku będzie się to już dokonywało bez żadnych hamulców.

– Tyle, ile Niemcy zdecydują, tylu nielegalnych imigrantów trafi do Polski. Niestety taki scenariusz przewiduję. Uważam, że może to być kilkaset tysięcy osób. Nie kilkadziesiąt, ale kilkaset tysięcy osób, co doprowadzi do katastrofy społecznej, gospodarczej, ekonomicznej. W wielu aspektach Polska będzie bardzo zagrożona. Dojdzie do potężnych napięć społecznych, co będzie owocowało wieloma tragediami. Powtarzam, nadzieja w tym, że obóz patriotyczny jak najszybciej powróci do władzy i za wszelką cenę powstrzyma pakt migracyjny, bo da się to powstrzymać. Da się powiedzieć: „nie!” – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Cała rozmowa z europosłem Dominikiem Tarczyńskim dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj