Zakładając, że cała zielona ideologia ma sens, to znaczy, że musimy ograniczyć emisję CO2, żeby planeta się nie spaliła, to problem polega na tym, iż wszyscy musielibyśmy redukować dwutlenek węgla jednocześnie na świecie. Tymczasem Europa nie przestała mniej konsumować. Europa konsumuje tyle samo, ile konsumowała albo nawet i więcej. Problem polega na tym, że produkcja wyprowadza się poza Europę, w związku z tym marżę ma ktoś inny. Chińczycy pękają ze śmiechu, że przejmują naszą produkcję, my i tak od nich kupujemy, a planeta od tego i tak nie ma się lepiej. Nam jako Europie udało się zmniejszyć emisję CO2 do atmosfery, ale Chiny ją zwiększyły, w związku z tym nie ma to żadnego sensu – zauważył dr Patryk Jaki, europoseł Suwerennej Polski, były wiceminister sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.