fot. PAP

Ogólnopolska Manifestacja NSZZ „S” Pracowników Poczty Polskiej

W najbliższą sobotę przed Ministerstwem Administracji i Cyfryzacji w Warszawie odbędzie się ogólnopolska manifestacja ws. sytuacji Poczty Polskiej. Początek o godz. 13.00.

W lipcu br. zarząd firmy wypowiedział obowiązujący od 2011 r. Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy, pomimo że firma zaoszczędziła na odejściach pracowników ok.250 mln zł rocznie.

Po trzech turach zwolnień grupowych i likwidacji znacznej części placówek pocztowych zarząd wprowadził jednostronnie, bez akceptacji związków, kolejne trzy tury programu dobrowolnych odejść. Rocznie odchodziło ok. 4 tys. pracowników, w wyniku czego ze 102 tys. etatów w 2010 r. dziś pozostało ok.78 tys. Poczta straciła też kontrakty na ważne usługi.

Można odnieść wrażenie, że Poczta Polska celowo jest wprowadzana w kryzys – mówi Bogumił Nowicki, przewodniczący „Solidarności” pracowników Poczty Polskiej.

– Zdecydowaliśmy, że jeżeli pracodawca, który za zachętą właściciela, ówczesnego ministra cyfryzacji i administracji pana Rafała Trzaskowskiego, wypowiedział pracownikom układ zbiorowy, jeżeli nie odstąpi od tego wypowiedzenia, jeżeli konsekwentnie będzie trzymał się prześladowania pracowników i nie przyjmie też naszych pojednawczych propozycji, które zostały przedstawione – wtedy (18 października) postaramy się zorganizować dla pracowników Poczty Polskiej, którzy będą chcieli wyrazić swoje niezadowolenie z polityki rządu wobec firmy i bronić swoich uposażeń, manifestację – zapowiedział Nowicki.

NSZZ „Solidarność” przypomina, że wzrasta wynagrodzenie prezesów i członków rad nadzorczych. Zatrudniani są kolejni dyrektorzy oraz menadżerowie. Natomiast podstawa wynagrodzenia listonosza to 1800 zł brutto pod warunkiem, że jest na pełnym etacie. Według zarządu to wynagrodzenie wygórowane i należy je urynkowić. 

***

Komentarz Poczty Polskiej:

Poczta Polska jest jedynym operatorem usług pocztowych trwale realizującym zasadę zatrudniania na podstawie umowy o pracę. Prawnie dozwolony dumping socjalny konkurentów Poczty Polskiej oraz zmiany na rynku usług pocztowych wymusiły na Poczcie Polskiej podjęcie decyzji o wypowiedzeniu układu zbiorowego pracy i zaproponowaniu nowego systemu wynagradzania. Przedstawiony Stronie Związkowej projekt nowego układu opiera się na absolutnym prymacie zatrudnienia na podstawie umowy o pracę i ustala, że płaca jest bezpośrednio związana z efektami pracy.

Dziś Poczta Polska, jak wielu innych polskich przedsiębiorców, boryka się z problemem   prawnie  dozwolonych,  ale  nieodpowiedzialnych  i  nieuczciwych działań konkurencji. Powszechne stało się zatrudnianie polskich pracowników na warunkach skrajnie niekorzystnych nie tylko dla nich samych, ale i całej naszej gospodarki. Polscy przedsiębiorcy respektując, że stała praca wymaga umowy  o pracę (a nie unikania tej podstawowej formy zatrudnienia), nie są w stanie efektywnie konkurować z tymi, którzy pracę kupują na podstawie „umów śmieciowych”  lub samozatrudnienia. Rachunek ekonomiczny jest nieubłagany i premiuje oszczędności osiągnięte kosztem uczciwości i rozsądku.

Koszty pracy w Poczcie Polskiej są wyższe niż u innych operatorów. Nie będą one  radykalnie  niższe,  bo  nie  godzimy się, by nasi pracownicy nie mieli zabezpieczenia  emerytalno-rentowego  czy nawet możliwości zakupów na raty finansowanych  przez  przyjazne  pracownikom  instytucje  finansowe. Musimy zwiększyć  efektywność  i  dlatego  niezbędna  stała  się decyzja o zmianie systemu  wynagradzania  na  taki,   który  zachęca, wręcz premiuje efektywną pracę.

RIRM

drukuj