fot. wikipedia.org

Niepewna przyszłość Poczty Polskiej

„Jaka przyszłość czeka Pocztę Polską?” – to główne pytanie, jakie padało na posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury. Spółka boryka się z problemami, przegrywa kolejne przetargi i planuje masowe zwolnienia.

Poczta Polska straciła ostatnio kontrakty na obsługę dużych podmiotów państwowych, takich jak sądy czy prokuratury. Teraz grozi jej utrata kontraktu na operatora wyznaczonego.

– Czy rząd stara się jeszcze prowadzić jakąkolwiek politykę w tym zakresie? Czy chce chronić Pocztę Polską i rozsądnie tworzyć równe warunki do rywalizacji z innymi podmiotami na rynku pocztowym? – pytał poseł Prawa i Sprawiedliwości Jerzy Szmit.

Na to pytanie nie było odpowiedzi. Jednak obawy w związku z bezpieczeństwem przesyłek mają nie tylko posłowie opozycji, ale i koalicjanci.

– Niepokoi mnie niewątpliwie kryterium bezpieczeństwa zawarte w SIS-ie na operatora. Proszę mi wyjaśnić, czy jest tak, że ocena pod względem bezpieczeństwa, strategicznej funkcji, jaką powinien pełnić operator wyznaczony, dotyczy zaledwie 7 proc. całej ceny – mówił Jacek Tomczak, poseł Platformy Obywatelskiej.

Sprawa jest niezwykle poważna. Wezwania do stawienia się w sądzie w bardzo wielu przypadkach są teraz dostarczane przez prywatny podmiot – z dużym opóźnieniem bądź wcale.

– Sama jestem ofiarą tych zmian. Pół roku po wyroku sądowym dowiedziałam się o tym, że w ogóle było posiedzenie sądu, a dwa tygodnie temu na Dolnym Śląsku w okolicach mojego miasta znaleziono dwa worki niedoręczonych dokumentów – zauważyła Anna Zalewska, poseł PiS-u.

Przegrana w przetargach Poczty Polskiej, to nie tylko utrata gwarancji bezpieczeństwa przesyłek. To także zagrożenie likwidacji wielu miejsc pracy.

– Głównym problemem, który rodzi napięcia wśród pracowników poczty, jest planowana redukcja zatrudnienia o 4800 osób w grupie pracowników, która ma bezpośrednią styczność z klientem. To asystenci, listonosze itd. – powiedział Sławomir Redner, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Poczty.

Taka sytuacja rodzi kolejne pytania do rządu. Ten, patrząc na sytuację w górnictwie czy rolnictwie, pod płaszczykiem restrukturyzacji pozostawia bez środków do życia kolejne polskie rodziny.

– Dlaczego polski rząd nie stosuje metody preferującej stabilizacje rodzin i stabilizację pracowniczą? Dlaczego te rzeczy nie są stosowane? Dobrze byłoby usłyszeć, w jakim zakresie nastąpiły efekty, z czego jest zadowolona załoga od czasu komercjalizacji – zauważył Krzysztof Tchórzewski z PiS-u.

Niedawno Warszawski Sąd Okręgowy odrzucił skargę Poczty Polskiej w sprawie przetargu na obsługę korespondencji KRUS-u. Kontrakt wart prawie 23 mln złotych obejmuje listy, ale także paczki i przesyłki kurierskie.

 

 

TV Trwam News

drukuj