Spróbuj pomyśleć


Pobierz

Pobierz

Szczęść Boże!

Ze starożytnego Rzymu wywodzi się sentencja „Każdy jest kowalem własnego losu” (łac. Faber est suae quisque fortunae). Niestety, tak w starożytności jak i obecnie, możliwość decydowania o własnej doczesnej przyszłości jest bardzo ograniczona. Co w pojedynkę może osiągnąć zwykły zjadacz chleba, zdradzony przez elity polityczne, intelektualne, opiniotwórcze? Jaki wpływ na własny los może mieć zupełnie bezbronne dziecko, któremu dorośli nie zapewnią należytej opieki, nie ochronią przed zagrożeniami?

Nawet najbardziej troskliwa rodzina, przezornie eliminująca każde znane sobie ryzyko dla zdrowia dziecka, nagle może się znaleźć w sytuacji jak z koszmaru. Tak potwornej, jak atak zwyrodnialca-mordercy. Nie ma dymu bez ognia.

Bardzo liczne rodziny  opłakują swoich bliskich, w tym jakże wiele dzieci, którym życie lub zdrowie odebrał kierowca odurzony alkoholem, narkotykami lub poczuciem wszechmocy za kierownicą. Człowieka słabej woli łatwo popchnąć ku zbrodni tylko z pozoru niezawinionej, bo nie zamierzonej. Nie chciał nikogo zabić, ale chciał prowadzić pojazd – narzędzie potencjalnej zbrodni, choć nie miał do tego ani prawa, ani możliwości. Zamroczenie truciznami centralnego układu nerwowego wyłącza rozsądek, wydając na pastwę niekontrolowanych odruchów osobę odurzoną i jej niewinne, przygodne ofiary. Spośród możliwych do przewidzenia sytuacji te tragiczne, a więc najbardziej prawdodobne, nie mogą się przebić przez bezrozumne zaufanie w nadzwyczajne umiejętności i bezkarność, z koronnym „jakoś to będzie” na czele. Niebagatelne znaczenie ma tu ogólny klimat wsparcia dla alkoholu, marihuany, kokainy i pozostałych środków odurzających – realizowany poprzez produkcje filmowe,  teatralne, telewizyjne, muzyczne, prasowe, literackie itp. Skoro sympatyczne postaci z filmu czy sceny mogą ryzykować pijaną jazdę i nic im nie dzieje się złego, skoro wiadomo, że najbardziej popularne zespoły nie mogą egzystować bez narkotyków, to i odbiorca kultury masowej pójdzie za ich przykładem. Podobnie z zachętą i przyzwoleniem ze strony sił politycznych. W Polsce promocja  alkoholu i narkotyków znajduje się w stałym repertuarze rozmaicie ponazywanej lewicy, a niesławne sukcesy w tym obszarze z czasów rządów SLD zostały przyćmione przez wyczyny wiceprzewodniczącego Platformy Obywatelskiej, Palikota. Sterowanie nawą państwową w pijanym widzie znajdzie zapewne wielu zwolenników, wśród tych, którym wymiar sprawiedliwości zapewnia bezkarność, a tym samym pozwala poepełniać zbrodnie w odurzeniu. Im wyższe stanowisko zajmuje polityk, tym więcej ludzi bierze z niego przykład. Zakładając. może niesłusznie, że wybór Kwaśniewskiego nie był sfałszowany i na prezydenta wybrała go większość głosujących, to świecił on przykładem niemal 10 milionom swoich zwolenników. Aż do upadłego.

Rozgrzeszone wybryki pijanego prezydenta gwarantowały bezkarność pijanym kierowcom i paraliżowały aparat ścigania ich przestępstw. Podobnie z zastępcą Tuska – Palikotem i jego programem promocji narkotyków, jednym z niewielu zapowiedzianych i zrealizowanych przez Platformę Obywatelską w ciągi ośmiu lat rządów. Pozostałe były albo zapowiedziane i niezrealizowane, albo niezapowiedziane i zrealizowane. Każda grupa społeczna lub zawodowa może podać niezapowiedziany, a bezwzględnie w stosunku do niej zrealizowany likwidatorski program Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Największą grupą społeczną są rodziny z dziećmi. Przeciwko nim władza PO-PSL wytoczyła najcięższe armaty w ramach wojny niewypowiedzianej, ale za to prowadzonej z niezwykłą zajadłością, nawet bez oglądania się na własne straty polityczne, co z góry podważa uczciwość nadchodzących wyborów. Celem ekonomicznej agresji na polskie rodziny nie jest tylko wygnanie Polaków na emigrację zarobkową, aby dostarczyć kolonizatorom tanią i potulną siłę roboczą. Celem ideologicznej agresji na polskie rodziny nie jest tylko zapewnienie krociowych zysków koncernom farmaceutycznym. Odbieranie środków utrzymania w połączeniu z deprawacją najmłodszych w ramach narzucania ideologii gender już w żłobkach ma zapewne przysposobić polskie dzieci do zarobkowania w tzw. sex biznesie. W roli ofiar rzeszy zwyrodnialców, którą Europa Zachodnia zalewa cały świat, polskie dzieci zastąpią swoich rówieśników okrutnie eksploatowanych w krajach żyjących z sex-turystyki. Rosnące zagrożenie terrorystyczne zmniejsza liczbę pasażerów w samolotach lądujących w rajach dla pedofilów. Zwyrodnialcom potrzeba nowych ofiar. W chorych umysłach kotłują się fantazje, które szukają upustu najłatwiej i najszybciej jak tylko się da. Bez ryzyka zamachu terrorystycznego, bez ryzyka pójścia za kraty za gwałcenie nieletnich i bezbronnych. Przyspiesza budowa placu zabaw  dla pedofili na wschód od granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej. Ostatnie doniesienia o atakach zwyrodnialców porywających dzieci, to być może ostatnie ostrzeżenie dla polskich rodziców. Władza PO-PSL nawet małe dziewczynki nazywa kobietami. Słowa popiera czynem, oddając do rąk piętnastoletnich dzieci tabletkę ellaOne, skrajnie niebezpieczną dla nich samych, nie tylko zabójczą dla dzieci dzieci nakłanianych do współżycia. Degenerat znajdzie w tym poparcie dla swoich chorych wyobrażeń o dostępności seksualnej nieletnich, sam ustali dolną granicę wieku ofiary.

Nie za gafę a za prowokację ataków pedofilskich należy uznać wybryk, jakiego dopuścił się kandydat Komorowski, rozpoczynając kampanię prezydencką. Podczas masówki 21. lutego 2015r. w Ząbkowicach Śl., wręczył małej dziewczynce prezent w postaci butów, nazwał ją kobietą, a potem pocałował w otwarte usta. Wywołał problem medyczny i prawny, daleko wykraczający poza zakażenie dziecka przenoszonymi poprzez takie pocałunki bakteriami próchnicy zębów, a to z rodzaju Streptococcus gatunek mutans, salivarius, mitis, sanguinis, faecalis, a nadto Lactobacillus acidophilus.

Z Panem Bogiem

dr Zbigniew Hałat

(Poza nagraniem: rozszerzenia przekraczające pojemność czasową radiowego felietonu znajdą Państwo na stronie www.halat.pl ; tamże przypisy, odnośniki i ilustracje.)

drukuj