fot. PAP/Andrzej Rybczyński

Zakończył się rajd „Prymas Tysiąclecia – Pamiętamy”

Zakończył się IV rajd motocyklowy „prymas tysiąclecia – pamiętamy”. Jego uczestnicy wyruszyli w 70. Rocznicę powstania warszawskiego. Motocykliści przypomnieli, że ks. Stefan Wyszyński w 1944 roku jako kapelan grupy Kampinos był jednym z powstańców, pełniąc posługę kapłańską i służbę wojskową.

Trasa Rajdu przebiegała przez miejsca związane z prymasem tysiąclecia – wśród nich: Żułów, laski i Kozłówki.

– Miejsca, do których docieramy zostawiają w nas  niesamowicie wrażenie, chociażby tutaj przywołując Mszę Świętą przy kapliczce przy źródełku wcześniej wspaniałe spotkanie ze wspólnotą w Kraśniczynie –tłumaczył Leszek Rysak, organizator IV Rajdu Motocyklowego „Prymas Tysiąclecia – Pamiętamy”.

Niewielu młodych ludzi wie, że prymas Wyszyński był czynnym uczestnikiem powstania warszawskiego. „Siostra Cecylia” i „Radwan II” byli znani studentom tajnego Uniwersytetu Ziem Zachodnich, żołnierzom AK i Warszawiakom oraz mieszkańcom Lasek i innych okolic Puszczy Kampinoskiej. To pseudonimy używane przez księdza Wyszyńskiego by zmylić okupantów. I to właśnie ta historia jest przesłaniem uczestników rajdu, które chcą przekazywać innym.

– Żeby nieść prawdę o tym, jak żył Kardynał, jak był więziony i jak trudno było w tamtych czasach utrzymać więzi polskości i Kościoła z narodem – mówił Adam Sikora, uczestnik IV Rajdu Motocyklowego.

 

RIRM

drukuj