Trafił do ludzkich serc

Benedykt XVI zakończył podróż apostolską do Bawarii

Ojciec Święty zakończył wizytę apostolską w Bawarii, żegnany przez tradycyjne bawarskie pieśni w wykonaniu znakomitego chóru chłopięcego. Mimo że w ciągu sześciu bardzo intensywnych dni nie dał rady osobiście odwiedzić wszystkich drogich mu miejsc, pobłogosławił wszystkich rodaków i obiecał modlitwę w ich intencji. – Żegnając się z moją ukochaną ojczyzną, zawierzam współczesność i przyszłość Bawarii oraz całych Niemiec opiece wszystkich świętych, którzy wiernie służyli Chrystusowi na ziemi niemieckiej i swoim życiem potwierdzali prawdziwość słów stanowiących motto każdego etapu mojej wizyty: „Kto wierzy, nigdy nie jest sam” – mówił Papież na płycie lotniska im. Franza Josepha Straussa w Monachium. Benedykt XVI pożegnał się z rodakami słowami hymnu Bawarii: „Bóg z tobą, ziemio bawarska, ziemio niemiecka, ojczyzno!”. Niemieccy biskupi zgodnie mówią, że pielgrzymka przerosła wszelkie oczekiwania. Papież trafił do ludzkich serc.

Ceremonia pożegnania na lotnisku w Monachium, w której uczestniczyli przedstawiciele niemieckiego Episkopatu oraz prezydent Niemiec Horst Koehler i premier Bawarii Edmund Stoiber, odbywała się przy pięknej pogodzie, okrzykniętej przez media „pogodą papieską”. Kilkaset zgromadzonych osób, głównie młodzież, starało się, żeby Papież zachował jak najlepsze wspomnienia. – Następca św. Piotra to również duszpasterz i człowiek, który kocha swoją ojczyznę i ludzi, którzy tu żyją – powiedział Edmund Stoiber, na którym obecność Papieża wywarła ogromne wrażenie. – Spotkałeś się, Ojcze Święty, z serdecznością i zachwytem wszędzie tam, gdzie byłeś podczas swej podróży apostolskiej – podkreślił. Stoiber podziękował Papieżowi za jego nauczanie, które „dało nam wiele do myślenia”. Zwrócił uwagę zwłaszcza na apel Papieża z katedry monachijskiej o przekazywanie wiary w rodzinach, parafiach i szkołach, a także na niezdolność słyszenia Boga w zsekularyzowanym świecie Zachodu, skoncentrowanym na postępie technologicznym bez podstaw etycznych. Zapewnił jednocześnie, że w Bawarii ludzie wciąż żyją wartościami chrześcijańskimi. – Chcę powiedzieć raz jeszcze na twoją drogę do Rzymu: Bóg zapłać za twoją wizytę pośród nas, Bóg zapłać za wszystko, co dla nas wszystkich zrobiłeś – zakończył.

Bóg z tobą, ojczyzno!

Ojciec Święty podziękował organizatorom pielgrzymki, uścisnął dłonie wielu osób zgromadzonych na lotnisku, z niektórymi zamienił kilka słów. Krótko rozmawiał ze swoim bratem, ks. Georgiem Ratzingerem. – Gdy opuszczam Bawarię, by udać się do Rzymu, chciałbym przekazać wam wszystkim tu obecnym, a przez was wszystkim obywatelom mojego kraju ojczystego, słowa serdecznych pozdrowień i gorące podziękowania! Byłem bardzo poruszony przez entuzjazm i żarliwą religijność wiernych, którzy gromadzili się, aby w skupieniu słuchać Słowa Bożego i się modlić. Miałem okazję zobaczyć, jak wielu mieszkańców Bawarii usilnie stara się podążać za Bogiem w komunii ze swoimi pasterzami i daje świadectwo wiary w dzisiejszym zsekularyzowanym świecie. Dzięki niestrudzonym staraniom organizatorów wszystko odbywało się zgodnie, w sposób uporządkowany i spokojnie. Tak więc pierwsze słowo pożegnania musi być słowem wdzięczności – mówił Ojciec Święty. – Były to bardzo intensywne dni, kiedy przeżywałem raz jeszcze wydarzenia z przeszłości, które wywarły trwały wpływ na moje życie. Wszędzie czułem się przyjmowany z ogromną sympatią i uwagą, bardzo mnie to wzruszyło – wyznał Benedykt XVI.

Papież przypomniał też zasadniczy cel swojej wizyty: – Przybyłem do Niemiec, do Bawarii, aby obywatelom mojej ojczyzny przekazać prawdy Ewangelii, aby umocnić was w wierze, w wierności Chrystusowi – Synowi Bożemu, który stał się człowiekiem dla zbawienia świata.

Kościół blisko człowieka

Rozwiązywanie problemów społecznych nie może się odbywać w opozycji do wiary, wręcz przeciwnie. Kościół poszukuje odpowiedzi na najważniejsze współczesne wyzwania. Ojciec Święty powołał się na encyklikę „Laborem exercens” Jana Pawła II, ogłoszoną ćwierć wieku temu. Benedykt XVI uważa ten dokument za proroczy w odniesieniu do problemów, z jakimi zmaga się obecnie świat pracy: „jego praktyczne wykorzystanie przyniosłoby ogromny pożytek w obecnej sytuacji społecznej w Niemczech”.

Pozwolić dojrzeć owocom

Dwie trzecie Niemców spodziewa się, że wizyta Ojca Świętego wywrze długofalowy wpływ na Kościół w tym kraju. Metropolita Monachium i Fryzyngi ks. kard. Friedrich Wetter oczekuje wzrostu zainteresowania religią w Niemczech. Mówił o tym podczas wczorajszej konferencji prasowej na lotnisku, już po odlocie Benedykta XVI. – Czuliśmy, że wizyta trafia do serc ludzkich. Dziękuję Ojcu Świętemu, który dał nam te cudowne dni. Udział wiernych w papieskiej wizycie przerósł nasze oczekiwania – powiedział hierarcha. – Już dziś wiemy, że to był historyczny moment – podkreślił. Zaznaczył, że przesłanie Papieża trafia do osób w różnym wieku, także do młodych, którzy cenią wiarygodność jego słów i dostrzegają, że chce być blisko ludzi. – Wszyscy jesteśmy dumni z naszego niemieckiego Papieża! – zapewnił.

Jolanta Tomczak, Monachium


drukuj