Środowa Audiencja Generalna

Drodzy bracia i siostry!

W każdej epoce, mężczyźni i kobiety, którzy
poświęcili swoje życie Bogu w modlitwie – jak mnisi i mniszki – wybierali
dla swoich wspólnot miejsca szczególnie piękne, pośród pól, wzgórz, dolin,
gór, nad jeziorem lub morzem, a nawet na małych wyspach.
Miejsca te łączą w sobie dwa bardzo ważne elementy dla życia kontemplacyjnego:
piękno stworzenia, które odnosi się do swego Stwórcy, i ciszę, gwarantowaną
przez oddalenie od miast i głównych dróg komunikacji. Cisza stwarza warunki,
które najbardziej sprzyjają skupieniu, słuchaniu Boga, medytacji.

 

 

Już sam fakt zasmakowania w ciszy, pozwolenie, – jeśli tak
można powiedzieć – by cisza nas wypełniła, usposabia do modlitwy. Wielki
prorok Eliasz na górze Horeb – to jest na górze Synaj – miał doświadczenie nawałnicy wiatru, trzęsienia ziemi, błyskawic ognia, ale nie rozpoznał w
nich głosu Boga; rozpoznał go natomiast w lekkim powiewie. Bóg przemawia w
ciszy, ale trzeba umieć Go słuchać. Dlatego klasztory są oazami, w których Bóg mówi do ludzkości.
W klasztorach znajduje się miejsce symboliczne – mały wewnętrzny ogród –
taka zamknięta przestrzeń, lecz otwarta w kierunku nieba.

Jutro, drodzy przyjaciele, wspominać będziemy świętą Klarę z Asyżu. Dlatego
z radością przypominam jedną z takich „oaz” duchowych, szczególnie drogich
rodzinie franciszkańskiej i wszystkim chrześcijanom: mały klasztor San
Damiano, położony tuż poniżej miasta Asyżu, pośród gajów oliwnych opadających w kierunku Santa Maria degli Angeli. W kościele, który św. Franciszek odnowił po swoim nawróceniu, Klara i jej pierwsze towarzyszki,
utworzyły wspólnotę, żyjąc modlitwą i wykonując małe prace. Nazywano je” Ubogimi Sistrami” i ich „styl życia” był taki sam jak Braci Mniejszych, „Byli wierni świętej Ewangelii Pana naszego Jezusa Chrystusa”
przy zachowaniu jedności i miłości wzajemnej, oraz w sposób szczególny przestrzegając ubóstwa i pokory przezywając na wzór Jezusa i Jego Najświętszej
Matki. Cisza i piękno miejsca gdzie żyje społeczność klasztorna -piękno pełne prostoty i surowości- były odbiciem harmonii duchowej i ideału wspólnoty którą próbowała ona osiągnąć i zrealizować. Świat jest pełen tych oaz ducha,
niektóre są bardzo stare, zwłaszcza w Europie, inne powstały niedawno założone przez nowe wspólnoty. Patrząc na rzeczy od strony duchowej, te miejsca ducha są jakby konstrukcję nośną świata! To nie przypadek, że wielu ludzi,
zwłaszcza w okresie wakacji i odpoczynku , przybywają do tych miejsc
odwiedzają ja i tam się zatrzymują na kilka dni: Bo przecież dzięki Bogu, także duch , dusza, ma własne potrzeby! Pamiętamy więc o św. Klarze. Ale
pamiętamy też o innych postaciach świętych które przypominają nam ważność
naszego spojrzenia w górę i na znaczenie spraw „niebieskich”, tak jak czyni to św. Edyta Stein, Teresa Benedykta od Krzyża, patronka Europy, której wspomnienie liturgiczne obchodziliśmy wczoraj. A dzisiaj, 10 sierpnia nie możemy zapomnieć postaci św. Wawrzyńca diakona i męczennika, szczególnie bliskiegoRzymianom którzy czczą go jako jednego z patronów, dlatego w sposób szczególny
pozdrawiam Rzymian,. Skierujmy nasz wzrok ku Najświętszej Maryi Pannie aby nas nauczyła kochać milczenie i modlitwę.!

po polsku

Witam pielgrzymów polskich. Jutro w liturgii przypada wspomnienie świętej
Klary. Nasza myśl biegnie do Asyżu, do kościoła świętego Damiana, kolebki
Zakonu Klarysek, oazy ciszy, piękna przyrody, modlitwy. Życzę wam wszystkim, by
pielgrzymie drogi zawiodły was do wielu miejsc, odkrytych już wcześniej przez
świętych, w których doznacie bliskości Boga. Z serca wam błogosławię.

drukuj