Rodzina na straży cywilizacji życia – XIII pielgrzymka społeczności WSKSiM do św. Józefa w Kaliszu

Wspólnota Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu pielgrzymowała dziś do Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Z powodu pandemii dla wielu pielgrzymka miała szczególny wymiar duchowy.

Już po raz trzynasty społeczność akademicka WSKSiM pielgrzymowała do Narodowego Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.

– Przybywamy jako społeczność WSKSiM ze swoją historią i swoim dziś, by kształtować nasze jutro. Nie jesteśmy sami. Przychodzimy z innymi pielgrzymami i modlimy się za Kościół, Polskę, Europę i świat – mówił jeden ze studentów.

Podczas pielgrzymki swoje świadectwa wygłosili studenci, absolwenci i wykładowcy WSKSiM. O tym, że każde życie jest cudem, mówił Piotr, którego córeczka miała się w ogóle nie urodzić. Dziecko na świat przyszło. Dla lekarzy był to cud medyczny. Dla rodziców – cud Boży pomimo tego, że mała Marysia już jest w Niebie.

– To był cud Boży, bo to dziecko było wymodlone, ale przede wszystkim walczyliśmy o każdy dzień, o każdy oddech. Chodzi o to, żeby pamiętać, że dla każdego rodzica, który walczy o życie swojego dziecka, każda sekunda jest dla niego cudem – powiedział Piotr Mirecki.

Najmłodsze dziecko Piotra i Bernadety Grabowskich też na świat miało nie przyjść. W najlepszym wypadku miało być ciężko chore. Taką diagnozę potwierdziło kilku lekarzy.

– Niemalże błagałam: Panie doktorze, proszę o jedno zdanie nadziei, czy jest szansa, że to dziecko się urodzi? Usłyszałam na przykład: Ma pani już trójkę zdrowych dzieci, powinno to wystarczyć – dzieliła się świadectwem Bernadeta Grabowska.

Życie dziecka – jak sami mówili – zawierzyli św. Gerardowi, św. Józefowi i św. Janowi Pawłowi II. Mały Ludwik dziś ma prawie 9 miesięcy. Jest w 100 procentach zdrowym chłopcem.

– Ludwik jest naszym cudem. Cudem i darem za wytrwanie w nadziei – podkreślił Piotr Grabowski.

Centralnym punktem pielgrzymki była Eucharystia. Mszy św. przewodniczył ks. bp Arkadiusz Okroj, biskup pomocniczy diecezji pelplińskiej. W swojej homilii podkreślił, jak wielkim terrorystą może być lęk. Lęk, który jest narzędziem manipulowania społeczeństwem, źródłem pesymizmu i braku nadziei.

– Lęk o zdrowie, o życie swoje, o życie najbliższych zatroskanych o rodzinę, o pracę, lękających się o przyszłość. To również zagubienie bezbronnych, których życiem chce zarządzać, jak się okazuje, społeczeństwo bardzo rozwydrzonych egoistów – zaakcentował ks. bp Arkadiusz Okroj.

Na zakończenie Eucharystii rektor WSKSiM, o. dr Zdzisław Klafka, przed cudownym obrazem w Kaliszu opiece św. Józefowi zawierzył Kościół, ojczyznę, rodziny i młodzież, a także całą uczelnię.

– Święty Józefie, zawierzamy Ci naszą młodzież, aby strzegła bogactwa, którym jest młodość i nie pozwoliła go sobie odebrać. Niech nie lęka się miłości, która stawia wymagania – powiedział o. dr Zdzisław Klafka CSsR.

W narodowym sanktuarium św. Józefa razem z młodzieżą akademicką modlił się także ks. bp Łukasz Buzun, biskup pomocniczy diecezji kaliskiej.

Wyrazy radości z kolejnego spotkania w Kaliszu wyraził Dyrektor Radia Maryja, o. dr Tadeusz Rydzyk, który odniósł się do kłamstw i hejtu wymierzonego w Radio i jego osobę.

– To jest diabelska robota. My musimy to wiedzieć, a za tamtych się modlić, błogosławić: „Panie Jezu, zajmij się tym, bo ja już nie dam rady” – podkreślił o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR.

W tym roku społeczność akademicka WSKSiM pielgrzymowała do Kalisza pod hasłem „Rodzina na straży cywilizacji życia”.

TV Trwam News

drukuj