Przebłaganie za profanację Cudownego Obrazu

Ulicami Słupska przeszedł dziś Marsz Przebłagalny za profanację Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Głos w tej sprawie zabrał także Ryszard Żukowski, Przewodniczący Kultury Narodowej Rady Miasta Ostrołęki.

Marsz Przebłagalny za znieważenie wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej przeszedł dziś ulicami Słupska. Rozpoczął się  o godz. 17:00 przy ul. Szymanowskiego. Zakończyła go Msza Święta w kościele św. Jacka.

Natomiast podczas XXXVI Sesji Rady Miasta Ostrołęki Ryszard Żukowski, Rady Miasta Ostrołęki, Przewodniczący Komisji Kultury Narodowej i Promocji wygłosił oświadczenie w związku z profanacją dokonaną na Jasnej Górze w dniu 9 grudnia 2012 r.

OŚWIADCZENIE

wygłoszone w czasie XXXVI Sesji Rady Miasta Ostrołęki w dniu 27 grudnia 2012 r.

Moje oświadczenie dotyczy bolesnego wydarzenia znieważenia Wizerunku Jasnogórskiego, będzie oddaniem hołdu Królowej Polski za zniewagi, oszczerstwa, plucia, podniesienie ręki na moją Matkę, na naszą Matkę, Panią naszej Ojczyzny, Królową, która ze wzgórza Jasnej Góry otacza płaszczem swej opieki cały polski naród. Jest Świętością Narodową, jest symbolem, znakiem tego, co w historii naszej największe i najpiękniejsze. Przed Cudownym Wizerunkiem klękali z nadzieją Polacy, królowie polscy, konfederaci barscy, biskupi, papieże, w tym wielki czciciel Matki Bożej Częstochowskiej Błogosławiony Jan Paweł II. O Niej pisał Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Zygmunt Krasiński, Maria Konopnicka, wielu innych.

Mój głos wewnętrzny noszę w sobie od 9 grudnia 2012r. i muszę go upublicznić, nie mogę przejść obojętnie, muszę stanowczo przeciwstawić się temu, co dzieje się w mojej Ojczyźnie. Proszę o uszanowanie tej chwili.

Jako Polak, Ostrołęczanin, katolik, pedagog, ojciec czwórki dzieci jestem głęboko wstrząśnięty i poruszony skandalicznym aktem profanacji Narodowej Relikwii. To był czyn haniebny, niegodny Polaka, akt pogardy i triumfu zła, bezprecedensowy barbarzyński akt wandalizmu, atak na Kościół, na najgłębsze i na najświętsze wartości polskie.

Twoje Oblicze Matko, Oblicze naszej Królowej, które wyryte jest mocno w naszych polskich sercach, zostało boleśnie sprofanowane. Znieważona była Matka Boża, ale przede wszystkim nasz Bóg, Jezus Chrystus, który jako Chłopiec znajduje się na sprofanowanym Obrazie, a także święta księga Pisma Świętego, którą trzyma w lewym ręku. Nigdy żaden Polak nie odważył się podnieść ręki na święty Jasnogórski Wizerunek.

Chcę przytoczyć historię naszych dziejów ojczystych, ażeby zrozumieć co stało się 9 grudnia 2012r. Polska zawsze uważana była za przedmurze chrześcijaństwa.

Cześć Matki Bożej w Polsce jest tak stara, jak dzieje samego narodu.

* Pierwsza świątynia w Gnieźnie była zbudowana pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

* Pierwszy utwór napisany w języku ojczystym to pieśń „Bogurodzica”. „Bogurodzica” grzmiała nad hufcami króla Władysława Jagiełły pod Grunwaldem, śpiewano ją pod Cecorą, Chocimiem, w drodze na Wiedeń. Tę cudowną pieśń – pierwszy hymn polski o Madonnie, co była „Bogiem sławiena” Jan Łaski arcybiskup gnieźnieński i prymas Polski zawarł w swoim Statucie już na wstępie. Tekst „Bogurodzicy”, w pierwszym drukowanym dokumencie pochodzącym z czasu rodzenia się polskiej „prakonstytucji” Nihil Novi, zbiorze kodyfikacyjnym i jednocześnie akcie „erekcyjnym” polskiej kultury, stał się tekstem o znaczeniu fundamentalnym.

* Matka Boża stała się więc „Matką założycielką” państwa polskiego.

* Pełne jednak upowszechnienie i unarodowienie kultu Matki Bożej przypada na epokę Wazów. Zanim jednak w katedrze lwowskiej padły uroczyste słowa Jana Kazimierza, oddającego koronę polską Maryi, Najświętsza Panna sama ogłosiła się Królową Polski.

* 5 lipca 1607 r. bł. Bartłomiejowi Salutiusowi, włoskiemu franciszkaninowi reformacie wsławionemu darem prorockiego ducha i objawieniami od Boga, podczas Mszy św. ukazała się Matka Boża. Dokładnie w czasie Memento za żywych zawołał: o Polonia quantom habes Patronos! (O Polsko! Jakże wielu masz Patronów!).

* Gdy wreszcie do Rzymu nadeszła nowina, że 5 lipca 1607 roku król Polski odniósł zwycięstwo nad rokoszanami pod Guzowem, zmuszając pokonanych do błagania o przebaczenie, jeszcze większą czcią otoczyli Bogarodzicę i gorętsze modlitwy zanosili za Polskę.

* Niedługo po tym, 14 sierpnia 1608 roku, Matka Boża ukazała się innemu włoskiemu duchownemu, Juliuszowi Mancinellemu, który czcił świętych Polaków: św. Stanisława, biskupa krakowskiego, św. Stanisława Kostkę, wskazując na szczególne umiłowanie Królestwa Polskiego i każąc się tytułować Królową Polski. „Dlaczego nie nazywasz mnie Królową Polski? Ja to królestwo bardzo umiłowałam i wielkie rzeczy dla niego zamierzam, ponieważ osobliwą miłością do mnie płoną jego synowie. Ja jestem Królową Polski. Jestem Matką Tego Narodu, który jest mi bardzo drogi więc wstawiaj się do Mnie za nim i o pomyślność tej ziemi błagaj Mnie nieustannie, a Ja będę ci zawsze, tak jak teraz miłosierną.”

* Powiedziawszy to Matka Boża jakby wyczekiwała odpowiedzi Juliusza, który wtedy wykrzyknął: – „Królowo Polski Wniebowzięta módl się za Polskę!” „Królowo Polski, módl się za nami, Matka Boża wielkie rzeczy dla Polaków zamierza.”

* Znowu mógł ten święty przyjaciel oznajmić już osobiście ks. Piotrowi Skardze, współbraciom zakonnikom i królowi o ciągłej i niepokalanej łasce Wniebowziętej Królowej Polski.

* Na pamiątkę tego wydarzenia mieszkańcy Krakowa umieścili koronę na wieży kościoła Mariackiego .

* O szczególnym miejscu Maryi w naszej narodowej religijności ostatecznie zadecydowało następujące zdarzenie. W roku 1635 książę Albrecht Radziwiłł, Kanclerz Wielki Księstwa Litewskiego ogłosił drukiem książeczkę pt.: „Dyskurs nabożny z kilku słów wzięty o wysławianiu Najświętszej Panny Bogurodzicy Maryjnej.” Treścią jej jest objawienie jakie od Matki Bożej w Neapolu otrzymał włoski jezuita o. Juliusz Mancinelli.

* Z kolei cystersi w Bledzewie wykonali mnóstwo obrazów Matki Bożej z polskim Godłem na Jej piersiach. Jednym z nich jest prezent jaki sprawili siostrom cysterkom z St. Marienstern w roku 1640. Bledzewskie kopie, stały się zapowiedzią zwycięstwa nad Szwedami na Jasnej Górze.

* Kiedy w 1655 roku w granice Polski wdarli się Szwedzi, a opuszczony król musiał uciekać poza granice kraju, zrozpaczeni biskupi pisali do papieża: „Zginęliśmy, jeśli Bóg nie zlituje się nad nami”. Wtedy Ojciec Święty Aleksander VII, powołując się na objawienie o. Juliusza Mancinelli odpowiedział: „Nie, Maryja was uratuje, to Polski Pani. Jej się poświęćcie. Jej oficjalnie ofiarujcie. Ją Królową ogłoście, przecież sama tego chciała”.

* l kwietnia 1656 r. we Lwowie, ukląkł król Jan Kazimierz z narodem u stóp Najświętszej Dziewicy, by Ją po raz pierwszy publicznie nazwać wobec nieba i ziemi – Królową Polski.

* Król Jan Kazimierz, stosując się do rady papieża, 1 kwietnia 1656 r. złożył uroczysty ślub, ogłaszając Maryję Królową Polski.

* Od tej chwili Matka Boża wzięła losy naszego narodu w Swoje dłonie. Ocaliła Polskę nie tylko od potopu szwedzkiego, lecz wiele razy okazy-wała nam Swoją potęgę i miłosierdzie.

* Nuncjusz apostolski Pignatelli, późniejszy papież Innocenty XII powiedział do hetmana Stanisława Jabłonowskiego: „Szczęśliwe narody, które mają taką historię, jak Polska, szczęśliwszego od was nie widzę państwa, gdyż wam jedynym zechciała być Królową Maryja, a to jest zaszczyt nad zaszczyty i szczęście niewymowne; obyście to tylko zrozumieli sami”.

* Następnie król Michał Wiśniowiecki na znak zgody narodowej w Gołębiu k/Puław i Dęblina, w 1671 r. umieścił godło naszej Ojczyzny na bledzewskim oryginale od dawna już cudownym wizerunku Matki Bożej, potem przeniesionym do Rokitna.

* Nasz wieszcz narodowy Zygmunt Krasiński (Rok 2012 jest Jemu poświęcony przez Sejm RP) przestrzegał proroczo 180 lat temu: „Przyjdą takie czasy, że będzie się popierać zepsucie obyczajów. Ze świętej religii uczyni się straszaka, aby obrzydzić ją wszystkim szlachetnym sercom. Podłość będzie nagradzana orderami lub zaszczytami. Lud ogłupiać będą wódką lub innymi elementami, elity szlifami i stanowiskami, a za głowę tych, co będą stawiać opór, wystawi się watahy, cenę, aby się rozprawić z nimi w stosownej chwili”.

* Henryk Sienkiewicz, nasz powieściopisarz, przedstawiając potop szwedzki pisał tak: „Dziwnie szatan jest na to miejsce zawzięty. I dokłada wszelkich starań, aby nabożeństwu tu przeszkodzić i wiernych jak najmniej do udziału w nim dopuścić. Bo nic tak do takiej desperacji piekielnego dworu nie przywodzi, jak widok czci dla Tej, która głowę węża starła”.

* Kardynał Stefan Wyszyński Prymas Polski swoje Śluby Jasnogórskie oparł na ślubach Jana Kazimierza. W 1981r. na 2 dni przed swoją śmiercią Prymas Polski na ręce generała Zakonu Paulinów przekazał znaczną ofiarę na odnowę Ołtarza Ojczyzny i Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze, jako swój jubileuszowy dar dla Dziewicy Wspomożycielki. Bardzo zabiegał o bezpieczeństwo Obrazu Jasnogórskiego.

* 14 sierpnia 1991 r. Papież Jan Paweł II przybył do Częstochowy na VI Światowy Dzień Młodzieży. Wieczorem ponad milion zgromadzonych pod Jasną Górą młodych ludzi z różnych stron świata powitało Ojca Świętego. Przedmiotem wspólnej refleksji stały się trzy słowa powtarzane codziennie podczas Apelu Jasnogórskiego: „Jestem – Pamiętam – Czuwam”, aby obudzić uśpione sumienia. Później nastąpiła uroczysta intronizacja wniesionych przez młodych ludzi: krzyża – Jestem, Biblii – Pamiętam, Ikony Bogurodzicy – Czuwam. To wzniosłe wydarzenie uznane zostało za zapowiedź przełomu, wielkiej przemiany, a przez katolików nazwane ciosem wymierzonym wprost w szatana.

* 15 sierpnia 1991r. na Jasnej Górze Ojciec Święty Jan Paweł II wygłosił następujące słowa: „Nie popadajcie w przeciętność, nie ulegajcie dyktatom mody (nurtu), który narzuca styl życia niezgodny z chrześcijańskim ideałami. … Nasze świadectwo niech będzie zaczynem nowych dziejów.”

* Na przestrzeni dwóch tysięcy lat próbowali chrześcijaństwo zniszczyć i wyplenić z życia społecznego. Z Bożą pomocą Kościół nigdy się tym atakom nie poddał. Obraz Pani Jasnogórskiej jednoczył w okresie zaborów, w czasie ciemnej wojny stalinizmu. Jednoczy nas i dzisiaj.

W ostatnich latach mamy do czynienia z licznymi atakami nienawiści , mowy nienawiści wobec Kościoła katolickiego: podpalanie świątyń, kwestionowaniem roli Krzyża, promowanie piosenkarzy i zespołów satanistycznych, licznymi kłamstwami mającymi zdyskredytować Kościół, odrzucanie zasad moralnych ustanowionych przez Pana Boga, w których celują mające monopol na kształtowanie opinii publicznej liberalno-lewicowe środki przekazu. Dzisiaj jesteśmy naocznymi świadkami bezpardonowego barbarzyńskiego ataku na nasze relikwie: Krzyż, Biblię, Cudowny Obraz;

– na Krzyż – w 2010 r. na Krakowskim Przedmieściu nastąpił wybuch nienawiści do Krzyża, montowanie krzyża z puszek po piwie, szydzono z Krzyża i osób modlących się przy nim, odbywało się to pod okiem władz i przy całkowitej bierności rządzących itp. Dzisiaj dąży się do usuwania znaku Krzyża Świętego z przestrzeni publicznej, a Ojciec Święty Jan Paweł II prosił nas w 1997 r. w Zakopanem „Brońcie Krzyża” , „nie wstydźcie się krzyża. Starajcie się na co dzień podejmować krzyż i odpowiadać na miłość Chrystusa. Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu społecznym czy rodzinnym. …wasi przodkowie na Giewoncie wznieśli krzyż. Ten krzyż patrzy na całą Polskę, od Tatr aż do Bałtyku, ten krzyż mówi całej Polsce: Sursum corda! – „W górę serca!”

 – na Biblię – w 2007 r. Adam Darski „Nergal” podczas koncertu swojego zespołu podarł Biblię, nazywając ją „kłamliwą księgą”, a Kościół katolicki „największą zbrodniczą sektą” – dotąd nie został ukarany, ale zaproszony na salony Publicznej Telewizji Polskiej.

– na Jasnogórską Bogurodzicę – arcydzieło sztuki, które należy do największych Skarbów Kultury Polskiej, Europejskiej, Ogólnoludzkiej – 9 grudnia o godz. 7.45. w kaplicy Cudownego Obrazu 58-letni zamachowiec Polak sforsował ogrodzenie i wtargnął do prezbiterium, ciskając kolejno dwa naczynia z nitroglicerynową czarną farbą. Farba rozlała się na ołtarz. – Rozbryznęła się na obramowania Obrazu, na berło i jabłko – insygnia królewskie naszej Matki, na różę, serce i różaniec – wota bł. Jana Pawła II, na ołtarz, tabernakulum, na dywany wokół ołtarza.

Dokonana profanacja wpisuje się w łańcuch agresywnych wypowiedzi i zachowań kierowanych w stronę Kościoła, osób duchownych, wiernych świeckich, znieważania Biblii – naszej świętej księgi, usuwania znaku Krzyża Świętego z przestrzeni publicznej, restrykcja wobec mediów katolickich – Radia Maryja i Telewizji Trwam, ataki na Ojca Tadeusza Rydzyka, próby rugowania nauki religii ze szkół publicznych, nieposzanowania miejsc szczególnej czci religijnej. W listopadzie 2012r. pojawiły się na ulicach bezbożne, wręcz bolszewickie billboardy, które zrównały dar wiary chrześcijańskiej z aktami zła. Codziennie i publicznie drwi się ze swojej Ojczyzny i z jej świętości największych. Ciągłe szerzenie wrogości w stosunku do Kościoła i wiernych, nasyłanie policji na niepokornych księży, szyderstwa wobec księży biskupów, stwierdzenia, iż nie należy klękać przed księżmi, zapowiedź Rządu RP o planowanej likwidacji Funduszu Kościelnego i redukcji etatów kapelanów wojskowych, zarząd Polskich Linii Lotniczych „LOT” próbował wprowadzić zakaz noszenia krzyżyków i innych symboli religijnych przez załogę pokładową statków powietrznych, Polski Związek Piłki Nożnej zamierzał zlikwidować nasze godło narodowe na koszulkach sportowców, przed wejściem do kaplicy sejmowej urządzane są „happeningi”, umieszczane są napisy „złodzieje” – to wszystko ma swoje konsekwencje, stwarza się dogodne warunki do zbrodniczych nieodpowiedzialnych działań obrażających głęboko nas, chrześcijan, działań szargających to, co dla nas jest świętością. Nagonka na wszystko co katolickie, co chrześcijańskie, patriotyczne, narodowe, a więc polskie. Tych czynów dopuszczają się i propagują osoby, które nierzadko reprezentują wysokie urzędy i instytucje, a od których należałoby oczekiwać woli budowania dobra wspólnego, a także postawy szacunku dla odmiennych niż własne przekonań. Tę agresywną postawę upowszechniają niektóre media, co buduje w społeczeństwie klimat przyzwolenia na brutalne traktowanie osób i instytucji reprezentujących odmienne poglądy. A poseł Ruchu Palikota Armand Ryfiński nazywa polskich biskupów „złodziejami i terrorystami”.

Dość tego!

Zło, które chciało ugodzić w duszę polskiego Narodu, pokonamy tylko modlitewnym szturmem. Potrzebna jest więc żarliwa modlitwa przebłagalna w naszych rodzinach, wspólnotach, w przestrzeni publicznej.

Błogosławiony Jan Paweł II mówił, że w doświadczeniu naszych polskich dziejów Jasnogórski Obraz Maryi to wewnętrzne spoidło życia Narodu, znak jedności Polaków, znak rozpoznawczy polskiej tożsamości i szczególnego poczucia tożsamości narodowej. Dla Sługi Bożego ks. kard. Stefana Wyszyńskiego Pani Jasnogórska była drogą całego jego życia i pomocą dla przemiany moralnej życia Narodu.

Ks. bp Grzegorz Kaszak – Ordynariusz sosnowiecki ostatnio wypowiedział te słowa: ” O tym, ile razy Pani Częstochowska nam pomagała i ile razy wypraszała potrzebne nam łaski, świadczą chociażby zanoszone przed Jej tron na przestrzeni wieków wota. Tym bardziej jest nam przykro, że to właśnie od Polaka Jasnogórska Pani doznała takiej niewdzięczności. To tragiczne wydarzenie ma głębszy wymiar i dobitnie pokazuje, że w narodzie polskim dzieje się coś niedobrego.”

Matka Boża jako Królowa Polski – prawdziwa duchowa Przewodniczka, Orędowniczka, Pocieszycielka, Opiekunka naszego Narodu zasługuje na naszą największą miłość i cześć. Na Jasnej Górze zawsze czuliśmy się i czujemy się wolni. Przez wieki czczą na kolanach Ciebie Matko niezliczone pokolenia polskiej ziemi.

Trzeba pamiętać, że wolność bez Chrystusa prowadzi do samowoli, czego dowodem są dwa straszliwe totalitaryzmy XX wieku: hitleryzm i komunizm. Oba walczyły z Bogiem i oba upadły.

Dla mnie wiara jest święta. Jestem dumny z naszej wiary. Żądam więc poszanowania praw katolików w Polsce i zaprzestania nagonki na nasze wartości chrześcijańskie, na religię, na naszą wiarę. Trzeba postawić tamę wielce szkodliwym i niebezpiecznym społecznie działaniom antychrześcijańskim i równocześnie antypolskim. Chcę mocno i zdecydowanie wyrazić sprzeciw wobec wszelkich aktów profanacji i ośmieszania naszej wiary katolickiej, symboli i znaków religijnych, których dokonują ludzie polityki, władzy, sztuki i mediów.

Musimy zjednoczyć się w pełnej wiary modlitwie ekspiacyjnej za ten niegodziwy czyn – atak na Duchową Stolicę Polski. Stańmy razem przy naszej Matce – Królowej Polski. Trzeba nam prawdziwie nawrócić się do Boga i Jego przykazań, na świętej Ewangelii kształtować nasze serca, postawy, działania. Odważnie stanąć w prawdzie i rycerskiej gotowości św. Ojca Maksymiliana Marii Kolbego do obrony najwyższych świętości w Roku Wiary, obudzenie sumień Polaków, odważne świadectwo stawania po stronie Pana Boga i tego, co święte.

Nie może być zgody na niszczenie najważniejszych dla wszystkich Polaków świętych symboli fundujących trwałość narodowej tożsamości i nienaruszalności narodowych tradycji.

To moje oświadczenie niech będzie refleksją, zastanowieniem: Kim Jestem? Dlaczego istnieję? Po co żyję?, a także przestrogą – od Boga wyszliśmy i do Boga wracamy.

Katolicka Polsko, obudź się!

Błagajmy Matkę Bożą, aby odwróciła od Polski klęski, wszelkie zło, aby dodała nam siłę do walki ze złem coraz bardziej obecnym w codzienności Polaków. Walczmy o swoje prawa i ich respektowanie zapisane w Konstytucji RP i w innych przepisach prawa krajowego i międzynarodowego.

BÓG, HONOR, OJCZYZNA pozostaną dla nas zawsze najwyższymi wartościami, których nie pozwolimy sobie odebrać.

Na Jasną Górę przybywa coraz więcej pielgrzymek w intencjach przebłagalno-wynagradzających, a w kościołach odprawiane są nabożeństwa ekspiacyjne.

W Roku Wiary musimy odważnie stanąć w obronie wiary i świętości.

Maryjo Królowo Polski. Jestem. Pamiętam. Czuwam.

Boże błogosław Polsce. Boże błogosław naszej Ostrołęce.

 

Ryszard Żukowski

Radny Rady Miasta Ostrołęki

Przewodniczący Komisji Kultury Narodowej i Promocji

drukuj