Początek zwycięstwa

Wypowiedź o dr. Tadeusza Rydzyka, Dyrektora Radia Maryja

Witam gorąco wszystkich drogich słuchaczy. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica.

Jeżeli informacja o tym, że otrzymaliśmy miejsce na multipleksie jest prawdziwa to: Gloria Patri et Filio et Spiritui sancto, Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jeżeli jest to kolejna kombinacja to też: Chwała Ojcu i całej Trójcy Świętej.

Bardzo dziękujemy Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji jeżeli rzeczywiście przyznała nam miejsce na platformie cyfrowej. Nie oznacza to jednak, że w Polsce jest wolność. Mediów katolickich i polskich bowiem powinno być tyle, ile jest procent katolików. Mówiąc o mediach katolickich, nie wymagam żeby były pobożnościowe. Nie trzeba wymieniać imienia Pana Boga, żeby można było mówić o medium, że jest katolickie.

Jeżeli jednak mamy chociaż to jedno miejsce na multipleksie to chwała Panu. Ale chwała także tym wszystkim, którzy je przyznali – Krajowej Radzie, że podjęła taką decyzję, mimo że było wiele oporów.

Jest jednak jeszcze inna sprawa. To, że przyznano nam miejsce nie oznacza, że je otrzymamy. Jest takie powiedzenie: lepszy wróbel w garści, niż kanarek na dachu. Trzeba wiedzieć, że są to miejsca, które nadal są w posiadaniu TVP. Wiemy, że jeszcze wiele może się wydarzyć. Pamiętam co było z częstotliwościami dla Radia Maryja. Co zrobiła wówczas Krajowa Rada, oczywiście w innym składzie? To było w 1994 roku, był wielki nacisk Polaków, przeróżnych gremiów. Zbierali podpisy, męczyli się, modlili, prosili. Byliśmy tym bardzo zmęczeni, ale nie poddawaliśmy się.

W przeddzień ostatecznej decyzji o przyznaniu koncesji zostałem zaproszony do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Od członka tego gremium otrzymałem dokument. Powiedział: proszę zobaczyć, czy ojciec ma jeszcze jakieś zastrzeżenia, bo jutro musimy ten dokument dać do oprawy, do introligatora. Przejrzałem dokument, policzyłem ile jest stacji. Na drugi dzień ten dokument wręczono mi uroczyście. Podpisaliśmy, po czym po chrześcijańsku zaprosiłem wszystkich członków Krajowej Rady i pracowników na obiad do klasztoru ojców redemptorystów w Warszawie na ulicę Karolkową 49.

Podczas obiadu przejrzałem koncesję. To było coś niesamowitego. W ciągu jednej nocy wyparowało siedem stacji. Ci ludzie nie krępowali się niczego. Przyszli na obiad i jakby nic się nie stało. Dlatego mówię teraz: dopóki nie otrzymamy wszystkiego do ręki, tak na prawdę nie mamy niczego.

Mówiłem nie raz w radiu o tym, co dotychczas przeżyłem z obecną władzą. Powiem jedno: trzeba ufać, ale jednocześnie patrzeć na to, co dzieje się w Polsce. Cieszyć się, ale wszystko mieć pod kontrolą i czuwać. Zaufanie musi być pod kontrolą.

Po Panu Bogu dziękujemy wszystkim, którzy byli solidarni w walce o wolność słowa, o miejsce na multipleksie dla TV Trwam. Dziękuję Episkopatowi Polski, Radzie Stałej KEP, a szczególnie ks. abp. Józefowi Michalikowi, przewodniczącemu KEP, oraz księżom którzy osobiście pisali do Krajowej Rady i do prezydenta. Dziękuję także siostrom zakonnym, naszemu zgromadzeniu redemptorystów, prowincjałowi, wszystkim ojcom, zarządowi prowincji, Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonnych męskich i żeńskich. Dziękuję pani dyrektor Lidii Kochanowicz. Jestem wdzięczny za każdy gest, każde słowo, za upominanie się i starania.

Bardzo dziękuję za Msze św., za modlitwę. Dziękuję chorym, którzy ofiarowali swoje cierpienie, a także tym, którzy prawie przez dwa lata, w każdy dzień roboczy, wiele godzin dziennie protestowali przed KRRiT. Wraz z nimi w obronie TV Trwam manifestował ks. Jerzy Garda, chorujący misjonarz z Afryki.

Jestem bardzo wdzięczny organizatorom marszów. Było ich ponad 175 w Polsce i na świecie. To była ogromna praca i wyraz solidarności. Dziękuję wszystkim, którzy podpisali protesty. Policzyliśmy ponad 2,5 mln kopii podpisów przesyłanych do Krajowej Rady. Dziękujemy tym, którzy je zbierali, bardzo się trudzili. To była ciężka praca. Na pewno odbyli wiele trudnych rozmów. To odważni ewangelizatorzy.

Swój podpis pod protestem do KRRiT złożyło wiele osób oraz organizacji z całego świata, wśród nich byli także Watykańczycy. Swój podpis złożył m.in. ks. kard. Zenon Grocholewski, Prefekt Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego – odpowiedzialny za ok. 1500 uniwersytetów katolickich i ponad  400 tys. szkół katolickich.

O prawo na nadawanie cyfrowe upomniał się także ks. abp Sławoj Leszek Głódź, odpowiedzialny za TV Trwam ze strony Episkopatu. Za tę postawę bardzo okrutnie się na nim zemszczono. W obronie TV Trwam stanął także m.in. ks. abp Wacław Depo, przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu ds. Środków Społecznego Przekazu. Chcę przypomnieć, że 13 i 14 lipca odbędzie się Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. Drugiego dnia spotkania uroczystej Eucharystii będzie przewodniczył właśnie ks. abp Leszek Sławoj Głódź, a homilię wygłosi ks. abp Wacław Depo.

Jeszcze raz wszystkim bardzo dziękuję. Po dziękczynieniu Panu Bogu i Matce Najświętszej dziękujemy ludziom: wierzącym i niewierzącym, duchownym i świeckim. Zjednoczyli się ludzie różnych stanów i zawodów. Ogromna praca ludzi od dzieci począwszy, a skończywszy na studentach, uczniach, profesorach. Dziękuję prawdziwym dziennikarzom, sługom prawdy, wszystkim organizacjom katolickim i świeckim, Stowarzyszeniu Dziennikarzy Katolickich, Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich. Dziękuję oczywiście mediom: Radiu Maryja, TV Trwam, ale i innym: portalom internetowym, przeróżnym pismom, stacjom diecezjalnym, internetowemu radiu WNET, tygodnikowi „Niedziela”, „Naszemu Dziennikowi”, „Naszej Polsce” i pismu „Sieci”.

Dziękuję także „Solidarności”, prawicowym posłom i senatorom z PiS i Solidarnej Polski. Tym, dzięki którym odbyło się kilkadziesiąt posiedzeń komisji sejmowych i senackich. Bardzo wdzięczny jestem także Parlamentowi Europejskiemu, samorządom i radom miast. Razem można uczynić wiele. To jest prawdziwa solidarność w dobrym.

Dziś dzień szczególny, Ojciec św. Franciszek uznał ostatecznie cud kanonizacyjny błogosławionego Ojca św. Jana Pawła II. Nie raz mówiłem o tym, jak nas wspierał. Wielokrotnie nas bronił i pytał: kiedy będzie telewizja? Podobnie Ojciec św. Benedykt XVI. W zeszłym roku podczas naszej pielgrzymki na Jasna Górę, w drugą niedzielę lipca, powiedział że pozdrawia Rodzinę Radia Maryja, która modli się o wolność dla rodziny, o wolność mediów w Polsce.

Mam nadzieję, że rzeczywiście otrzymamy miejsce na multipleksie, bo na razie jest to jedynie deklaracja, ogłoszenie o przyznaniu. Umowy w rękach nie mamy. Wszystko będzie jasne w kwietniu przyszłego roku. Do tej pory może się jeszcze wszystko zdarzyć. Dziękuję Krajowej Radzie, mimo że nie otrzymaliśmy tego miejsca w pierwszym rozdaniu. Dużo przez to straciliśmy. Widzowie są już zagospodarowani, bo wielu nadawców weszło już na rynek i pozyskało odbiorców.

Jeszcze raz wszystkim dziękujemy i prosimy o dalszą modlitwę.

 

o. dr Tadeusz Rydzyk

Dyrektor Radia Maryja 

drukuj