fot. flickr.com

Papież Franciszek o cierpieniach dzieci

Podczas dzisiejszej katechezy na Audiencji Generalnej – kontynuując refleksję na temat dzieci – Ojciec Święty Franciszek zwrócił uwagę na cierpienia, jakie niekiedy dotykają najmłodszych. Zaapelował do dorosłych, by dołożyli wszelkich starań w zapewnieniu dzieciom należytej opieki i bezpieczeństwa.

Na początku spotkania z wiernymi, Ojciec Święty Franciszek przypomniał, jak wielkim darem dla całego społeczeństwa są dzieci. Są one – jak podkreślił papież – najpiękniejszym owocem błogosławieństwa, jakim Stwórca obdarzył mężczyznę i kobietę. Niestety jednak, nie wszyscy dorośli są tego świadomi, o czym świadczą cierpienia, z jakimi każdego dnia boryka się część najmłodszych, bezbronnych istot.

– Wiele dzieci od samego początku jest odrzucanych, porzuconych, ograbionych ze swego dzieciństwa i przyszłości. Niektórzy, jakby dla usprawiedliwienia, ośmielają się powiedzieć, że pomyłką było ich zrodzenie. To haniebne! Nie zrzucajmy na dzieci naszych win! Dzieci nigdy nie są „pomyłką”. Ich głód nie jest „pomyłką”, tak jak nim nie jest ich ubóstwo, ich słabość, ich porzucenie. Nie jest nią także ich niewiedza czy to, że są niezdolne. Jeśli w ogóle, to są motywy, aby je kochać tym bardziej, z większą hojnością – mówił Papież.

Ojciec Święty zaapelował, aby wszyscy dorośli poczuli się odpowiedzialni za młode pokolenie. Aby uczynili – każdy to, co w jego mocy – aby zmianę sytuacji dzieci, które są marginalizowane, porzucone, które żyją na ulicy, żebrząc o kromkę chleba, bez szkoły i opieki medycznej. Powodów ich dramatu – jak nadmienił Papież – jest bardzo wiele.

– Nazbyt często na dzieci spadają skutki życia zdartego przez pracę dorywczą i źle opłaconą, z rozkładem godzin, który jest nie do zniesienia. Ale dzieci płacą także koszty niedojrzałych związków i nieodpowiedzialnych separacji. Znoszą skutki skrajnie wyolbrzymionych praw subiektywnych i następnie stają się ich przedwcześnie dojrzałymi dziećmi. Często wchłaniają przemoc, której nie są w stanie „strawić” i pod oczyma wielkich zmuszone są, by przyzwyczajać się do poniżenia – zaznaczył Papież.

Żadne z tych dzieci nie jest zapomniane przez Ojca, który jest w niebie. Żadna z ich łez nie będzie zmarnowana! Tak jak nie zniknie nasza odpowiedzialność, odpowiedzialność społeczna osób i krajów – dodał Ojciec Święty. Na zakończenie pozdrowił przybyłych pielgrzymów – w tym Polaków.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj