Biskup nie przychodzi po to, żeby reprezentować siebie czy tworzyć tłum, ale przybywa w konkretnym celu, tzn. przychodzi z modlitwą, bo wierzy w jej moc. Jak ktoś sobie jej nie życzy, to duchownemu pozostaje strząsnąć proch z nóg. Po raz kolejny mamy do czynienia z tolerancją wszystkiego i wszystkich, z wyjątkiem chrześcijan – powiedział ks. Rafał Kowalski w rozmowie z TV Trwam. Dyrektor wydziału komunikacji społecznej archidiecezji wrocławskiej odniósł się w ten sposób do zabronienia przez niemiecką firmę Henkel poświęcenia nowej pralni przy noclegowni św. Brata Alberta we Wrocławiu.