fot. ks. Marek Weresa

Ks. M. Lelito przy grobie św. Jana Pawła II: Naszą misją jest życie dla innych

Oto nasza misja w świecie, który ogałaca się ze świętości. Oto nasza misja w naszej Ojczyźnie, która pragnie ogołocić się ze świętości – żyć dla innych i w komunii z innymi – wskazał ks. Maksymilian Lelito z diecezji tarnowskiej, podczas Mszy św. sprawowanej w czwartek rano w Bazylice św. Piotra w Watykanie. Eucharystii przewodniczył regens Penitencjarii Apostolskiej, ks. bp Krzysztof Nykiel.

Na początku homilii ks. Maksymilian Lelito podkreślił, że bohaterka dzisiejszej Ewangelii – Syrofenicjanka, która spotkała Jezusa – to „jedna z tych osób, które w pogańskim świecie nie uległy pokusom ducha nieczystego. Miłość normuje jej codzienność, dlatego odnajduje ona Jezusa dla wielu pozostającego w ukryciu i podejmuje z Nim dialog”.

fot. ks. Marek Weresa

Syrofenicjanka – znak nadziei na świętość

Jak zaznaczył kaznodzieja, Syrofenicjanka jest osobą, która pragnie „wolności dla zniewolonych”, w tym przypadku jej córki dręczonej przez złego ducha. Chrystus posyła ją „zanim pośle Apostołów do wszystkich narodów, bo tacy ludzie kochając są w stanie zanieść Jego miłość”, która uzdrawia.

Matka Syrofenicjanka jest też znakiem „nadziei na świętość, w świecie, który pragnie całkowicie ogołocić się ze świętości”. Zdaniem ks. Maksymiliana Lelito, kobiet na wzór Syrofenicjanki potrzebuje też Kościół, „aby mógł wypełnić swoją misję” ewangelizacji świata pogańskiego na drodze miłości.

fot. ks. Marek Weresa

fot. ks. Marek Weresa

Miłość a przepisy prawa

W nauczaniu Jezusa miłość ma większe znaczenie niż sztywno przestrzegane przepisy prawa.

„Kiedy Chrystus posyła swoich Apostołów aż po krańce Ziemi, posyła ich mocą Ducha Świętego, Ducha miłości, a nie z nakazem nauczania prawa. Ich pierwszym zadaniem jest zatem głoszenie orędzia o Miłości Miłosiernej Boga objawionej w Jezusie Chrystusie” – mówił ks. Maksymilian Lelito.

„Kiedy człowiek posłany jest do świata pogańskiego z literą prawa, szybko popadnie w pychę i w egoizm, bo widząc zezwierzęcenie żyjących w bezprawiu postawi siebie jako wzór postępowania – siebie, a nie Jezusa” – wskazał ks. Maksymilian Lelito.

Wzgardzi szybko tymi, którzy postępują inaczej niż mówi prawo – dodał.

„Trudno będzie też trwać w nadziei, że Jezus jest tam obecny, skoro żyje się tak, jakby Go tam nie było. W rezultacie, czując się osamotnionym, zatraci on zapał ewangelizacyjny i nieświadomie zacznie żyć duchem świata pogańskiego, czyli dla siebie i w zderzeniu z innymi” – zaznaczył.

 „Dajmy się zatem prowadzić duchowi miłości i nie pozwólmy, aby zwodził nas duch świata pogańskiego” – podsumował ks. Maksymilian Lelito.

Jak w każdy czwartek, Msza św. przy grobie św. Jana Pawła II zgromadziła wielu uczestników. W koncelebrze znalazło się około 100 kapłanów. Koncelebrował również jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski. Podczas Eucharystii śpiewała schola polskich sióstr w Rzymie im. św. Jana Pawła II.

W Mszy św. uczestniczyła m.in. grupa pielgrzymów – studentów z Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

fot. ks. Marek Weresa

Vatican News/Artur Hanula

drukuj