fot. Monika Tomaszek

50. rocznica narodzin dla nieba ks. Michała Sopoćki

15 lutego minie 50 lat od śmierci bł. ks. Michała Sopoćki. Uroczystości rocznicowe będą odbywać się m.in. w Białymstoku, gdzie spowiednik św. siostry Faustyny spędził ostatnie lata życia. Transmisja z niedzielnej Mszy św. z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w TV Trwam.

„Kapłan według serca Mojego” – tak Pan Jezus mówił o ks. Sopoćce do św. siostry Faustyny. Zapowiadał, że poprzez dzieło miłosierdzia zbliży do Boga więcej dusz niż wtedy, gdyby dzień i noc rozgrzeszał do końca życia. Orędzie miłosierdzia rozlało się po całym świecie. Ks. Michał Sopoćko zmarł w 1975 roku. Do końca służył Bogu i ludziom – mówiła siostra Alberta ze Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego.

– Odszedł bardzo spokojnie. Przyjął ostatnie namaszczenie – wspomniała siostra Alberta ze Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego.

Zmarł 15 lutego w dniu imienin św. siostry Faustyny.

W Białymstoku odbędą się uroczystości rocznicowe – 50 lat po śmierci ks. Sopoćki. W niedzielę transmisję z Sanktuarium Miłosierdzia Bożego będzie można zobaczyć w Telewizji Trwam. Mszy św. po Koronce przewodniczył będzie metropolita białostocki, ks. abp Józef Guzdek.

Białystok, za sprawą ks. Sopoćki, stał się miastem miłosierdzia – wskazał proboszcz sanktuarium, ks. Andrzej Kozakiewicz.

– W tym mieście zamieszkał, z nim się związał, i w tym mieście również odszedł z tego świata – podkreślił ks. Andrzej Kozakiewicz.

Ks. Sopoćko przybył do Białegostoku po wojnie. Od 1955 roku posługiwał w Domu Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny. Oprawiał tam Mszę św.; przygotowywał dzieci do Pierwszej Komunii Świętej; rozbudował kaplicę. Mieszkał u sióstr w ostatnich latach życia. Zostało po nim mnóstwo pamiątek, a pokój, w którym mieszkał, pozostał dokładnie taki, jaki był w czasach życia ks. Sopoćki.

– Są jego ręczne zapiski, są modlitewniki, mszał, który używał do odprawiania Mszy św. Jest maszyna, na której pisał. Bardzo dużo pracował i pisał dużo artykułów, przeważnie o miłosierdziu Bożym – mówiła s. Alberta.

Ks. Michał Sopoćko budował fundament teologiczny dla orędzia miłosierdzia, pisał konferencje, kazania, listy do kard. Wojtyły. Dokładnie trzy lata po jego śmierci Stolica Apostolska cofnęła zakaz dla głoszenia kultu Bożego Miłosierdzia.

– Przecież ks. Sopoćko postarał się, aby namalowano ten pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego, który namalował pan Eugeniusz Kazimierowski. Nie tylko właśnie postarał się o to, ale według przekazu również sam pozował na zakończenie tej pracy malarza. To on czynił starania, aby ustanowiono Święto Bożego Miłosierdzia – zwrócił uwagę ks. Andrzej Kozakiewicz.

Ks. Michał Sopoćko został beatyfikowany w Białymstoku w 2008 roku.

TV Trwam News

drukuj