Ks. abp M. Jędraszewski: Wielki Post wzywa nas do radykalnego przemyślenia ewangelicznego wezwania do służby

Wielki Post wzywa nas do radykalnego przemyślenia ewangelicznego wezwania do służby. Pamiętajmy, że czas nawrócenia musi być naznaczony modlitwą, umartwieniem, jałmużną. To czas wewnętrznej przemiany, by coraz bardziej Chrystus stawał się treścią naszego myślenia i postępowania – mówił metropolita krakowski ks. abp Marek Jędraszewski podczas Mszy świętej w kościele stacyjnym św. Maksymiliana Marii Kolbego.

W wygłoszonej homilii ksiądz arcybiskup przypomniał, że choć Jezus zapowiadał uczniom swoją śmierć, to za każdym razem Jego słowa spotykały się z niezrozumieniem, a nawet ze sprzeciwem.

– Brak zrozumienia wyrażał się najpierw w zapatrzeniu apostołów w samych siebie i w to, co dzięki Chrystusowi chcieliby osiągnąć – tłumaczył ksiądz arcybiskup.

Metropolita wyjaśnił, że postawa apostołów zmieniła się po zesłaniu Ducha Świętego.

– Po Pięćdziesiątnicy (…) służyli budowie Kościoła, którego fundamentem jest Chrystus i przyczynili się do zbliżania się Królestwa Bożego. Zrozumieli, co znaczy służyć i dźwigać swój krzyż. Taka była rola apostołów i świętych Pańskich, którzy odkryli, że na miłość Chrystusa i jego kenozę trzeba odpowiedzieć własną miłością i oddaniem się dla innych – powiedział.

Metropolita odwołał się do postaci św. Cecylii, której imię, w drugą środę Wielkiego Postu, nosi rzymski kościół stacyjny. Święta z miłości do Chrystusa, złożyła ślub czystości, chociaż rodzice obiecali jej rękę dobrze urodzonemu poganinowi Walerianowi. Za jej namową, młodzieniec przyjął chrzest, po którym ujrzał zatopioną w modlitwie ukochaną i strzegącego ją anioła. Niewiele później w Rzymie wybuchło prześladowanie. Cecylia została uwięziona, a jej zdecydowana i nieugięta postawa doprowadziła do nawrócenia 400 żołnierzy. Po torturach, została ścięta mieczem.

– Na wzór Chrystusa służyła Kościołowi przez przykład niezłomnej wiary (…). Kościół wzrastał i wpatrzony w przykład jej życia, duchowo się umacniał – zaznaczył ksiądz arcybiskup i odniósł się do patrona krakowskiego kościoła stacyjnego św. Maksymiliana Marii Kolbego.

 – Iść za Chrystusem, to zrozumieć, że taki jest los chrześcijanina, który od chrztu zobowiązany jest do tego, by nie tylko świadczyć o Nim słowem, ale również swoim życiem. (…) Wielki Post wzywa nas do radykalnego przemyślenia ewangelicznego wezwania do służby. Pamiętajmy, że czas nawrócenia musi być naznaczony modlitwą, umartwieniem, jałmużną. To czas wewnętrznej przemiany, by coraz bardziej Chrystus stawał się treścią naszego myślenia i postępowania – zakończył.

Kościołem stacyjnym w środę drugiego tygodnia Wielkiego Postu jest bazylika św. Cecylii na Zatybrzu, która została zbudowana w miejscu domu św. Cecylii. Według legendy święta ukazała się we śnie Paschalisowi I, wskazując mu miejsce pochówku swego ciała. Papież odnalazł je i sprowadził do jej domu. Pod ołtarzem umieszczono rzeźbę autorstwa Stefano Maderno przedstawiającą postać Cecylii w pozycji, w jakiej odkryto jej ciało w 1599 roku.

Rzymskiemu kościołowi stacyjnemu środy drugiego tygodnia Wielkiego Postu w Krakowie odpowiada kościół św. Maksymiliana Marii Kolbego, który powstał dzięki inicjatywie Sługi Bożego ks. Józefa Kurzei. Ksiądz Mikołaj Kuczkowski, na osobistą prośbę ks. kard. Karola Wojtyły, podjął się budowy kościoła, która zakończyła się w 1983 roku. Papież dokonał konsekracji kościoła podczas pielgrzymki do Polski 22 czerwca 1983 roku.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej/radiomaryja.pl

drukuj