Kościół w sercu Europy

Jutro w południe Ojciec Święty rozpocznie wizytę apostolską w Republice Czeskiej. Benedykt XVI odwiedzi Kościół, który w konsekwencji skomplikowanych wydarzeń historycznych i 40-letniego panowaniem reżimu komunistycznego z trudem odbudowuje swoje miejsce w jednym z najbardziej zlaicyzowanych społeczeństw Europy.

Struktura administracyjna Kościoła katolickiego w Czechach oparta jest na dwóch metropoliach: czeskiej oraz morawskiej. W skład tej pierwszej wchodzi archidiecezja praska oraz cztery diecezje ze stolicami w: Czeskich Budziejowicach, Litomierzycach, Pilznie i Hradec Kralowe. Metropolię morawską tworzy archidiecezja ołomuniecka oraz dwie diecezje: brneńska i ostrawsko-opawska. Trzecią jednostkę administracyjną Kościoła katolickiego w Republice Czeskiej stanowi egzarchat apostolski obrządku bizantyjskiego utworzony decyzją Jana Pawła II w 1996 roku.
Według oficjalnych statystyk Kościoła katolickiego na całym obszarze tego kraju funkcjonuje 2620 parafii, w których posługę pełni 1670 kapłanów diecezjalnych i duchownych mających pod opieką 7143 kościoły i kaplice.
Spośród ok. 10,5 mln mieszkańców Republiki Czeskiej blisko 2,75 mln deklaruje się jako katolicy, co stanowi ok. 26 procent ogółu ludności. Większość z nich zamieszkuje tereny metropolii morawskiej, gdzie katolicy stanowią średnio ok. 38 procent społeczeństwa. Najwięcej z nich żyje w archidiecezji ołomunieckiej. Najnowsze statystyki Kościoła w Czechach wskazują jednak, że regularnie w praktykach religijnych uczestniczy zaledwie ok. 18,5 procent katolików. Nieco gorzej wygląda sytuacja na terenach metropolii czeskiej. Przykładowo: spośród prawie 148,5 tys. katolików zamieszkujących diecezję pilzneńską regularnie praktykuje zaledwie 10,6 tys. wierzących, czyli ok. 7 procent ogółu tej społeczności.
Episkopat Czech i Moraw tworzy 20 hierarchów, w tym: jeden kardynał, dwóch arcybiskupów i siedemnastu biskupów, w tym trzech emerytowanych. Kilku spośród nich to dziś żywe symbole zmagania się Kościoła czeskiego z reżimem komunistycznym. Wystarczy wspomnieć ks. abp. Karela Otćenaśka, emerytowanego sufragana diecezji Hradec Kralowe. W 1950 roku, mając zaledwie 29 lat, został potajemnie konsekrowany na biskupa. W przygotowanym w 1951 roku przez komunistów pokazowym procesie został skazany na 13 lat więzienia. Opuścił je w 1962 roku po interwencji Papieża Jana XXIII. Władze uniemożliwiły mu jednak pełnienie posługi duszpasterskiej, stąd przez następne trzy lata pracował w mleczarni. Zakaz zniesiono w 1965 roku, jednak nie pozwolono mu na powrót do diecezji… Podobne historie wpisane są w życiorysy kilku innych biskupów czeskich, którzy już jutro witać będą Ojca Świętego w Pradze. Wystarczy wspomnieć, że ks. kard. Miloslav Vlk, arcybiskup Pragi, do 1989 roku pracował w tym mieście jako czyściciel okien i archiwista w banku. Piętno reżimu odczuli również dwaj obecni prascy biskupi pomocniczy: ks. bp Karel Herbst przez 15 lat pracował jako sprzątacz w zakładzie przemysłowym, zaś ks. bp Vaclav Maly, po odbyciu kary więzienia, od 1977 roku do „aksamitnej rewolucji” zarabiał na życie jako palacz w kotłowni…


Sebastian Karczewski
drukuj