fot. PAP/Waldemar Deska

26. Ogólnopolska Pielgrzymka górników na Jasną Górę

W niedzielę na Jasną Górę przybyli pracownicy przemysłu wydobywczego – węgla kamiennego, brunatnego, siarki, soli, gazu, nafty, rud cynku i ołowiu oraz miedzi. W ramach 26. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Górników modlili się m.in. o bezpieczeństwo oraz miejsca pracy.

Górnicy tradycyjnie przybywają do Jasnogórskiej Matki przed obchodzoną 4 grudnia Barbórką. Towarzyszą im rodziny a także górnicy emeryci i renciści oraz przedstawiciele pracodawców.

Jak podało jasnogórskie biuro prasowe, w tym roku na Jasnej Górze zgromadziło się ponad 4 tys. pielgrzymów i kilkadziesiąt pocztów sztandarowych.

„Przynosimy swoje podziękowania do Matki Boskiej za udany rok, bo rzeczywiście ten rok w pewnym sensie był udany, lepszy niż inne, i ten budzi nadzieję, że coś lepszego dla górnictwa się stanie, generalnie, nie tylko dla węgla kamiennego oczywiście” – podkreślił przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność” Kazimierz Grajcarek.

Zaznaczył, również że obecnie „jest lepsze podejście rządzących […] dzisiaj jest zrozumienie ze strony władzy, że miejsca pracy są dobrem, że nie wszystko musimy koniecznie przeliczać na pieniądze. Pieniądze są ważne i to wszystko, co się wokół górnictwa dzieje, ale ważna jest przede wszystkim nasza praca i to, żeby można było utrzymać rodziny”.

„Idziemy prosić o łaski, pomodlić się za tych, którzy odeszli na wieczną szychtę, prosić o bezpieczną pracę, o roztropność naszych pracodawców i przede wszystkim rządzących, żeby zrozumieli nasza pracę, nasze problemy” – dodał Grajcarek.

Modlitewne spotkanie rozpoczęło się w kościele pw. św. Barbary. Centralnym punktem spotkania była msza św. w Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze, której przewodniczył ksiądz biskup pomocniczy diecezji wrocławskiej Andrzej Siemieniewski. W uroczystościach wziął udział wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

W homilii ks. bp Andrzej Siemieniewski nawiązał do zakończenia Roku Miłosierdzia i Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana.

„Z całą pewnością to królowanie Chrystusa ma też zabrzmieć jakimś swoim, właściwym sobie odcieniem, we wspólnie górniczej, wspólnocie ludzi pracy ciężkiej i pracy niebezpiecznej, we wspólnocie pracy bardzo nad wyraz potrzebnej całemu krajowi, całemu narodowi, nam wszystkim. Z całą pewnością to królowanie Chrystusa ma na nowy sposób zagościć we wzajemnym odnoszeniu się w górniczych wspólnotach i także w tym, jak my jako naród, jako Polska, jako kraj, traktujemy górników i jaką wdzięcznością za trud niebezpiecznej pracy im odpłacamy” – mówił ks. bp Andrzej Siemieniewski.

Opowiadał także o kilku swych wizytach w kopalniach wśród pracujących na dole górników. „Co utkwiło mi szczególnie w pamięci? To samo pozdrowienie, które dzisiaj rozbrzmiało na początku naszej mszy świętej: Szczęść Boże! […] To pozdrowienie, które z jednej strony przyzywa Boga, a z drugiej strony od razu jest skróconą modlitwą: Szczęść  to znaczy: niech Pan Bóg udziela szczęścia, niech towarzyszy, niech błogosławi” – zaznaczył duchowny.

Po mszy św. i odśpiewaniu hymnu górniczego, uczestnicy pielgrzymki zawierzyli swe środowisko Matce Bożej Jasnogórskiej.

Doroczna pielgrzymka organizowana jest przez Sekretariat Górnictwa i Energetyki NSZZ „S”. W tym roku przebiegała pod hasłem: „Maryjo Jasnogórska bądź z nami w każdy czas”.

Przechodząca proces restrukturyzacji branża górnicza pogrążona jest w kryzysie m.in. z powodu spadku cen węgla, przy niezapewniających rentowności kosztach produkcji. We wrześniu znowelizowano ustawę o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, która przewiduje, że łączny maksymalny limit wszystkich wydatków na restrukturyzację górnictwa do końca 2018 r. to 7 mld zł, wobec 3 mld zł w ustawie przed nowelizacją. Pieniądze mają być przeznaczane m.in. na osłony socjalne dla odchodzących z pracy górników oraz działania związane z finansowaniem kosztów Spółki Restrukturyzacji Kopalń, do której trafiają zakłady, gdzie zostało lub zostanie wygaszone wydobycie węgla.

W piątek Komisja Europejska zatwierdziła przeznaczenie przez polski rząd 7,95 mld zł publicznych pieniędzy” na złagodzenie społecznych i środowiskowych skutków likwidacji niekonkurencyjnych kopalń węgla do 2018 r.

PAP/RIRM

drukuj