(fot. PAP)

Związkowcy: Rząd nie chce rozmawiać

Rząd Donalda Tuska ma przedstawić dziś w Sejmie informację nt. braku dialogu społecznego ze związkami zawodowymi. Wniosek w tej sprawie złożyła Solidarna Polska, która oprócz nawiązania dialogu między rządem a organizacjami związkowymi domaga się realizacji postulatów NSZZ „Solidarność”, OPZZ oraz FZZ.

Te trzy centrale związkowe zorganizowały w Warszawie Ogólnopolskie Dni Protestu przeciwko polityce rządu. Pierwszy dzień manifestacji zakończył się wczoraj demonstracją przed Sejmem, gdzie związkowcy rozstawili miasteczko namiotowe.

Wcześniej odbyły się także pikiety przed ośmioma ministerstwami.

Wiceprzewodnicząca Klubu Parlamentarnego Solidarnej Polski, poseł Beata Kempa podczas konferencji prasowej powiedziała, że potrzebny jest dialog na forum parlamentu, skoro nie ma go na forum rządu. Poseł ma nadzieję, że tym razem rząd nie okaże buty i arogancji.

Mamy nadzieję, że rząd przede wszystkim nie odpowie nam na te wszystkie postulaty, które poniesiemy za związkami zawodowymi na mównicy sejmowej tak, jak w sprawie 67. Mamy również nadzieję, że nie będzie buty i arogancji, a rozpocznie się dialog. Kiedy ludzie wychodzą na ulicę to bardzo poważny znak, że dialog społeczny nie działa a rząd nie szanuje obywateli; nie tylko swoich wyborców, ale wszystkich Polaków – zauważa posłanka.

Solidarna Polska chce również, by szefowie central związkowych uczestniczący w protestach w Warszawie byli obecni w Sejmie podczas przedstawiania przez rząd informacji nt. dialogu.

Związki zawodowe domagają się „rzeczywistego, a nie pozorowanego” dialogu społecznego, chcą także wycofania zmian w Kodeksie pracy oraz wycofanie się z obowiązującej już zmiany wieku emerytalnego, który został podwyższony do 67 lat. Piotr Duda, przewodniczący NSZZ „Solidarność” mówi, że Komisja Trójstronna była tylko fasadą prowadzenia dialogu.

– To było miejsce, w które premier lub poszczególny minister przyjeżdżał i informował nas, co ma zamiar dalej zrobić. W ostatnich 6 latach nie było żadnego postulatu, który został zrealizowany, a proponowany przez stronę społeczną – czy dot. płacy minimalnej, czy elastycznego czasu pracy, czy wieku emerytalnego. (…) Będę miał kolejną, trzecią białą księgę, którą to przekazywaliśmy panu Pawlakowi, panu Kosiniakowi – białą księgę, w której pokazujemy, że przynajmniej 5 razy w tygodniu jest łamana ustawa o związkach zawodowych, o trybie konsultacji, co oznacza, że ten rząd w ogóle nie chce rozmawiać. Rząd uważa, że ma patent na mądrość, a my mamy tylko słuchać. To pokazuje arogancję tej władzy – stwierdza związkowiec.

Dziś podczas drugiego dnia protestów w miasteczku namiotowym, rozstawionym przed Sejmem, mają odbyć się dwie debaty z ekspertami.

– Na temat polityki przemysłowej, a tak właściwie jej braku, także dyskusje na temat pakietu klimatycznego bo mało kto wie o tym, że faktycznie ten rząd najbardziej zawinił w sprawach pakietu klimatycznego, zaniechał pewnych działań, nie obronił naszego kraju przed skutkami tego pakietu. I oczywiście w okolicach godz. 14.00 będzie debata nt. służby zdrowia – nie tylko pracowników, ale także pacjentów; bo służba zdrowia jest chora, my o tym doskonale wiemy nie od dzisiaj – mówi przewodniczący NSZZ „Solidarność”.

Przypomnijmy, że transmisję sprzed gmachu sejmu przeprowadzi dziś TV Trwam. Początek o godz. 14.30. Kolejną relację zaplanowano na godz. 16.40 i 17.30.

Ogólnopolskie Dni Protestu potrwają do soboty. Wtedy odbędzie się wielka manifestacja.

RIRM

drukuj