fot. PAP/Mateusz Marek

Zjednoczona Prawica złoży w Sejmie projekt zmian, który będzie obligował członków zarządów spółek miejskich do ujawniania swoich zarobków

Politycy Zjednoczonej Prawicy złożą dziś w Sejmie projekt zmian, który będzie obligował członków zarządów spółek miejskich do ujawniania swoich zarobków.

Partia rządząca decyduje się na ten krok po tym, jak Rafał Trzaskowski zignorował jej apel w sprawie upublicznienia zarobków w warszawskich spółkach.

Politycy ZP apelowali o to do włodarza stolicy i kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta RP w reakcji na jego propozycję tzw. ustawy skromnościowej.

Rafał Trzaskowski mówił ostatnio, że chce obniżenia zarobków kadry zarządzającej w państwowych spółkach i zapowiedział projekt w tej sprawie.

Zjednoczona Prawica propozycję tę uznała za interesującą, ale wskazała, że włodarz stolicy, jeśli nie jest hipokrytą, najpierw powinien spojrzeć na własne podwórko. Dlatego zaapelowała do niego, by w ciągu 24 godzin ujawnił zarobki zarządu spółek miejskich.

Rafał Trzaskowski nie odniósł się do tego wezwania, stąd – jak zapowiedział wczoraj poseł Paweł Lisiecki – dziś Zjednoczona Prawica złoży do Sejmu odpowiedni projekt.

– Postanowiliśmy zaproponować pewne rozwiązania, które mają doprowadzić do tego, aby doszło do ujawnienia, jak zarabia się w spółkach miasta stołecznego Warszawy, stąd jutro będzie nasza propozycja dotycząca ujawnienia majątków poprzez obligatoryjne oświadczenia majątkowe dla członków zarządów spółek miejskich. Zobaczymy jeszcze, jaka będzie reakcja ze strony Rafała Trzaskowskiego, natomiast w naszym mniemaniu należy tego typu sprawy ujawniać, aby była pełna transparentność w warszawskim ratuszu, a także w innych samorządach w Polsce – oznajmił Paweł Lisiecki.

Tymczasem warszawski ratusz oświadczył wczoraj, że wynagrodzenia członków władz spółek miejskich w stolicy są jawne od lat. Miasto – jak podano w komunikacie – ujawnia je zgodnie z obowiązującymi przepisami.

RIRM

drukuj