fot. pixabay

„Zawieszenie zatrudnienia” –rząd rozważa nowy pomysł, który  ma chronić pracowników przed wykluczeniem z rynku pracy

Rząd pracuje nad kolejnymi instrumentami chroniącymi pracowników przed wykluczeniem z rynku pracy. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej rozważa koncepcję „zawieszenia zatrudnienia”.

Wstrzymanie stosunku pracy trwałoby maksymalnie trzy miesiące, przez ten czas pracownik otrzymywałby tzw. zasiłek solidarnościowy. Prezydent Andrzej Duda chce, by było to 1200 zł. Po upływie tego okresu wracałby na swoje stanowisko. Koncepcja analizowana przez resort ma ochronić pracowników przed zwolnieniami na wypadek niewypłacalności firmy.

Pracodawcy są podzieleni w ocenie takiej propozycji. Część związkowców i ekspertów krytykuje to rozwiązanie. Ich zdaniem będzie to demontaż rynku pracy. Z kolei NSZZ „Solidarność” podchodzi do tego ze spokojem. To na razie tylko zapowiedzi medialne, nie widzieliśmy żadnego projektu – zauważył  Marek Lewandowski, rzecznik „Solidarności”.

– Po pierwsze nie ma żadnej formalnej propozycji takiego rozwiązania, tylko i wyłącznie wypowiedź medialna pani minister, a takich wypowiedzi mieliśmy więcej. Przypomnę chociażby tę zapowiedź zmuszania do urlopów bezpłatnych, która też się w którymś momencie dyskusji na temat tarczy antykryzysowej pojawiła. Dopóki „Solidarność” nie dostanie formalnej, oficjalnej propozycji, dopóty ciężko nam się odnosić do takich publicznych zapowiedzi i w ogóle w jakiś sposób to oceniać – zaznaczył Marek Lewandowski.

Mechanizm, który analizuje MRPiPS, przenosiłby w trudnym dla przedsiębiorcy momencie koszt utrzymania pracownika na Fundusz Pracy, administrowany przez resort. W środę minister pracy Marlena Maląg powiedziała, że wkrótce takie mechanizmy zostaną zaprezentowane.

 

RIRM

drukuj