fot. PAP/Mateusz Marek

[Z archiwum] Abby Johsnon podczas wizyty w Polsce do Polaków: Każdego roku usuwacie dzieci. Podjęliście decyzję, że niektóre dzieci zasługują na życie, a niektóre nie. To dzieje się z powodu kompromisu

Nie jestem Polką i nie znam Waszej kultury. Słowem, które cały czas wracało w moich modlitwach był kompromis. Podczas mojego pobytu w Polsce dowiedziałam się dużo o aborcji w Waszym kraju i o tym, co się u Was naprawdę dzieje. Wasz kraj poszedł już na kompromis. Każdego roku usuwacie dzieci. Zabijacie je w imię wyboru. Podjęliście decyzję, że niektóre dzieci zasługują na życie, a niektóre nie. To dzieje się z powodu kompromisu – mówiła Abby Johsnon, była dyrektor kliniki aborcyjnej „Planned Parenthood”, podczas swojego pobytu w Polsce w 2019 roku.

Była dyrektor kliniki aborcyjnej podczas wizyty w naszym kraju wyjaśniła, że „aborcja to prosta procedura i jest wykonywana tak samo od wielu lat”.

– Kobieta wchodzi do gabinetu zabiegowego, gdzie podaje się jej środek usypiający. Następnie wchodzi lekarz i rozpoczyna aborcję poprzez włożenie aparatu ssącego do macicy. To narzędzie będzie użyte to tego, by wyssać dziecko z macicy do szklanego pojemnika. Następnie pojemnik przenoszony jest do labolatorium nazywanego: produkty poczęcia. Pracownicy żartobliwie nazywają to miejsce: kawałki dzieci. (…) Byłam w college’u, kiedy dokonałam swojej pierwszej aborcji. Zapłaciłam 500 dolarów i pamiętam, że weszłam do pokoju, gdzie jedna z pracownic mówiła, jak to będzie wyglądało. Powiedziała mi, że sama miała 9 aborcji, więc nie powinnam się przejmować tylko jedną. Pamiętam, że obudziłam się i ubierałam w gabinecie pełnym ludzi. Odesłali mnie na zewnątrz. Usiadłam na krawężniku i czekałam tam, aż odbierze mnie mój chłopak. Wróciłam do domu i myślałam, że już nigdy nie będę miała do czynienia z aborcją, ani nie będę musiała o niej rozmawiać – opowiadała.

Podczas wizyty w naszej Ojczyźnie Abby Johsnon wygłosiła apel do rządzących oraz wszystkich Polaków.

– Przed moim przyjazdem do Polski modliłam się o to, bym wiedziała, co Wam powiedzieć. Nie jestem Polką i nie znam Waszej kultury. Słowem, które cały czas wracało w moich modlitwach był kompromis. Podczas mojego pobytu w Polsce dowiedziałam się dużo o aborcji w Waszym kraju i o tym, co się u Was naprawdę dzieje. Wasz kraj poszedł już na kompromis. Każdego roku usuwacie dzieci. Zabijacie je w imię wyboru. Podjęliście decyzję, że niektóre dzieci zasługują na życie, a niektóre nie. To dzieje się z powodu kompromisu – mówiła była dyrektor kliniki aborcyjnej.

Abby Johsnon zaznaczyła, że „według ostatnich danych, które zna, prawie 1 tys. dzieci zabijanych jest w Polsce każdego roku”.

– Dlaczego? Z powodu sposobu poczęcia? Czy to ma jakieś znaczenie? Jakby sposób poczęcia sprawiał, że dzieci są mniej wartościowe. Z powodu ich niepełnosprawności? Jakby ich niepełnosprawność pozbawiała kogoś wartości. Dowiedziałam się, że do Waszych kościołów chodzą aktywni proaborcjoniści, jawni proaborcjoniści, a Wy udzielacie im Komunii Świętej – podkreślała.  

– Cały pomysł bycia pro-choice jest oparty na kłamstwie. Żadna kobieta nie przekracza progu kliniki aborcyjnej albo szpitala, dlatego że chce dokonać aborcji. Kobiety dokonują aborcji, bo czują, że nie mają żadnego wyboru. Spójrzcie na to, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych z powodu milczenia Kościoła. Kobieta może pójść do kliniki i zabić swoje dziecko bez podania żadnego powodu aż do momentu narodzin. Możecie na mnie spojrzeć i powiedzieć: Abby, przecież to nigdy nie wydarzy się tutaj w Polsce. Ale to nadchodzi. Rozmawiałam z ludźmi, którzy są związani z parlamentem i oni postawili sprawę jasno. Wielu Waszych polityków pro-life jest gotowych zgodzić się na kolejny kompromis, by kończyć życie w łonie matki. Polsko, to jest ostrzeżenie dla Was! Dokładnie to samo działo się w Stanach Zjednoczonych. A obecnie zabija się tam milion dzieci każdego roku –dodała Abby Johsnon.

Odpowiadając na pytanie: Co zmieniło się w jej życiu w ciągu ostatnich 10 lat, kiedy broni życia od poczęcia? Dyrektor kliniki aborcyjnej odpowiedziała, że zmieniła się jej rodzina oraz małżeństwo.

– Staram się działać tak dużo, jak mogę. Pomogłam w dokonaniu 22 tys. aborcji i modlę się o to, bym mogła z Bożą pomocą uratować więcej ludzi niż pomogłam zabić – odpowiedziała Abby Johsnon.

Jeden z synów Abby Johsnon jest adoptowany. Jak podkreśliła była dyrektor kliniki aborcyjnej, w Polsce „mógłby zostać legalnie zabity, ponieważ był poczęty w wyniku gwałtu”.

Historię Abby Johsnon przedstawia film „Nieplanowane”, którego zwiastun znajduje się poniżej.

radiomaryja.pl

drukuj