Wstępny wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu przewodniczącego KRRiT trafi na obrady Sejmu
Sejm zapozna się dziś ze sprawozdaniem komisji z prac nad wstępnym wnioskiem o postawienie przed Trybunałem Stanu przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Macieja Świrskiego. Rządzący zarzucają Maciejowi Świrskiemu blokowanie ok. 300 mln zł z abonamentu dla publicznego radia i telewizji, blokowanie koncesji dla nadawców prywatnych, a także niewykonywanie badań statystycznych dotyczących oglądalności stacji telewizyjnych w Polsce.
Klub Prawa i Sprawiedliwości chce umorzenia postępowania. Wniosek w tej sprawie przedstawi dziś w Sejmie poseł Krzysztof Szczucki. Na antenie Radia Maryja polityk mówił o powodach sprzeciwu wobec działań koalicji rządzącej w tej sprawie.
– To niezgodne z konstytucją i faktami. Maciej Świrski stoi na straży pluralizmu mediów, przestrzega prawa. Nie godził się na postawienie mediów w stan likwidacji. Teraz musi go spotkać zemsta. Zawieszenie w pełnieniu obowiązków może wiązać się z postawieniem w stan oskarżenia. (…) Oni chcą przez to próbować zawładnąć KRRiT i być może ograniczyć dostęp do możliwości nadawania wolnym, prawym, patriotycznym mediom – zaznaczył poseł Krzysztof Szczucki.
W ubiegłym tygodniu Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy regulujące pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunał Stanu członka KRRiT są niezgodne z ustawą zasadniczą. Wskazano m.in., że postawienie go w stan oskarżenia wymaga większości 3/5 ustawowej liczby posłów, a nie zwykłej.
Poseł Krzysztof Szczucki wyraził nadzieję, że przewodnicząca TS, Małgorzata Manowska, z uwagi na wadliwość procedury wyrzuci do kosza wniosek o pociągnięcie Macieja Świrskiego do odpowiedzialności.
RIRM



