PAP/Tomasz Gzell

Wsparcie LGBT+ i obawa indoktrynacji dzieci w szkołach – mija 100 dni Rafała Trzaskowskiego w ratuszu

Dla jednych to prezydentura wciąż tych samych nierozwiązanych problemów, dla innych stawianie na rozwój miasta i budowanie stolicy bardziej otwartej. Minęło 100 dni odkąd w warszawskim ratuszu rządzi Rafał Trzaskowski. Prawo i Sprawiedliwość wytyka prezydentowi stolicy wsparcie dla środowiska LGBT+ i obawia się indoktrynacji dzieci w szkołach.

Dwa obrazy tej samej prezydentury. Jeden maluje Platforma, drugi przeciwnicy Rafała Trzaskowskiego.

– Rafał Trzaskowski jest dzisiaj bardziej widoczny, aktywny, niż w pierwszych dniach swojej kampanii wyborczej – powiedział poseł PO Rafał Grupiński.

– To jest czas bardzo dobry dla ideologicznego establishmentu lewicowo-liberalnego – wskazał z kolei Ryszard Czarnecki, europoseł PiS.

Rafał Trzaskowski podsumowuje swoje 100 dni w ratuszu. Mówi o budowie metra na Targówku, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, walce ze smogiem i programie bezpłatnych żłobków. Ale już tutaj wątpliwości mają radni PiS.

– Po pierwsze, nie będzie tyle placówek, ile zapowiadał. A drugą kwestią są dopłaty do placówek prywatnych. Zapowiadał, że jeżeli nie będzie miejsca w placówkach miejskich, to że będą dopłaty do tych prywatnych – zaznaczył Jacek Ozdoba.

Radny PiS przekonuje, że prezydentowi Warszawy może zabraknąć pieniędzy, przez co dopłaty wcale nie muszą być tak korzystne, jak to się początkowo wydawało. Sam prezydent stolicy wskazuje, że 100 dni to za mało czasu, by zrobić wszystko.

– To za mało czasu, żeby przekonać wszystkich, że każdemu należy się szacunek, ale wystarczająco, żeby zakomunikować, że miasto będzie walczyć z brakiem tolerancji i dyskryminacją – powiedział Rafał Trzaskowski.

I właśnie te działania Rafała Trzaskowskiego, wspierające środowisko LGBT+, dziś budzą sprzeciw. Zresztą, nie tylko polityków. To Zofia Klepacka, medalistka olimpijska.

„Kategorycznie mówię Nie na LGBT!!!! […] Czy Mój Dziadek walczył o taką Warszawę ??? Nie wydaje mi się…” – te słowa polskiej medalistki spotkały się ze sprzeciwem środowisk LGBT.

Aktywiści chcieli donosić na nią do Międzynarodowej Federacji Żeglarskiej. To jednak niebezpieczny grunt, bo wojna wytyczona polskiej medalistce olimpijskiej, to także wojna z kibicami Legii Warszawa.

Zośka, jesteśmy z Tobą” – taki transparent pojawił się na Żylecie.

– Ja mam pewne obawy, że Warszawa stała się miastem otwartym – jak mówi prezydent Trzaskowski – dla wszystkich, tylko nie dla warszawiaków – powiedział socjolog Grzegorz Wiński.

Poseł Grzegorz Długi podkreślił, że właśnie wspieranie środowiska LGBT+ to dziś jeden z głównych celów nowego prezydenta miasta.

– Myli się edukację z indoktrynacją – zauważył polityk.

Bo pojawiają się realne obawy, że aktywiści homoseksualni wejdą do szkół – wskazał wicemarszałek Senatu Adam Bielan.

– Bardzo radykalne pomysły na edukację seksualną już dzieci w wieku przedszkolnym nawet – zwrócił uwagę Adam Bielan.

Ale Platforma Obywatelska w działaniach podjętych przez Rafała Trzaskowskiego nie widzi nic złego.

– Tego rodzaju sygnał powinien popłynąć w świat, że nie jesteśmy w tym względzie zaściankowi, zacofani – powiedział Rafał Grupiński.

Poseł PO nie widzi problemu, jeśli taki program będzie realizowany w całej Polsce. Europoseł PiS Ryszard Czarnecki odpowiada i mówi, że to marsz przez instytucje, wyciągnięty z Antonio Gramsciego.

– To oznaczało, że lewica, dzisiaj lewactwo, ma wchodzić w instytucje państwowe publiczne, samorządowy, po to, żeby tam tę swoją ideologię poprzez te instytucje promować. Oni teraz to robią – podkreślił Ryszard Czarnecki.

Ukłon Rafała Trzaskowskiego w stronę środowisk LGBT+ musi budzić oburzenie – zaznaczyła politolog dr Lucyna Kulińska.

– Ten projekt deprawacji Europy odbywa się właśnie przez wielkie miasta – wskazała dr Kulińska.

Karta LGBT+ podzieliła warszawiaków. Ale to nie jedyny zarzut do prezydenta stolicy. Patryk Jaki wciąż upomina się o wypłatę odszkodowań dla osób pokrzywdzonych przez dziką reprywatyzację.

– Przykro, że dalej warszawski ratusz nie ma czasu, żeby zająć się losem tych osób, które często już są po egzekucjach komorniczych i dzisiaj ledwo wiążą koniec z końcem – zauważył Patryk Jaki.

Wątpliwości budzi też przetarg na tramwaje, gdzie bydgoska PESA przegrała z producentem z Korei. I tutaj walka trwa. Bo wyniki przetargu zostały zaskarżone.

– Kwestionujemy wiele elementów oferty naszych konkurentów. To są kwestie formalne, kwestie dotyczące samej wyceny, także mocy produkcyjnych, zasobów produkcyjnych – wskazał Maciej Grześkowiak, rzecznik PESA Bydgoszcz.

Ratusz się broni i twierdzi, że wciąż brakuje podstaw prawnych dla wypłaty odszkodowań. Przekonuje też, że oferta Hyundaia była lepsza od PESY. Politolog dr Lucyna Kulińska przekonuje, że nowy prezydent nie rządzi samodzielnie, a stoją za nim i Grzegorz Schetyna, i Donald Tusk.

– To jest jasno zdefiniowany człowiek. To jest jeden z tych ludzi, których – jeśli Polska ma przetrwać – powinna trzymać z daleka od polityki – zaznaczyła dr Kulińska.

Do końca kadencji Rafała Trzaskowskiego pozostało ponad 1700 dni. I to najbliższa przyszłość przyniesie odpowiedź na pytanie, czy ta prezydentura połączy, czy podzieli warszawiaków.

TV Trwam News/RIRM

drukuj