fot. PAP/Jakub Kamiński

Wrak podtopionej barki znika spod Mostu Łazienkowskiego

Wrak podtopionej barki znika spod Mostu Łazienkowskiego. Opuszczona jednostka stała przy lewym brzegu Wisły w Warszawie od miesięcy. Teraz zajęły się nią Wody Polskie.

Przemysław Daca, prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, zaznaczył, że opuszczona i podtopiona barka stała nielegalnie na lewym brzegu Wisły w Warszawie już od kilku lat.

– Właściciele stosując różne „kruczki prawne” migali się od jakiejkolwiek odpowiedzialności. Nikt z tym wrakiem nie chciał nic zrobić, mimo wyroków sądowych i decyzji o usunięciu go w odpowiednie miejsce – wskazał Przemysław Daca.

Barka znajdowała się na wodach należących do Wód Polskich, więc podjęły one decyzję o jej usunięciu.

– Jesteśmy zobowiązani do tego, żeby dbać o bezpieczeństwo, więc podjąłem decyzję. Od pierwszego października trwa proces usuwania tej jednostki – mówił prezes.

Koszt usunięcia barki to ponad 100 tys. zł. Kto go poniesie? Na chwilę obecną nie wiadomo nawet, kto rzeczywiście jest jej właścicielem barki – zaznaczył wicedyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej w Warszawie Grzegorz Szymoniuk.

– Mamy informację o tym, że właściciel, czy też domniemany właściciel, sprzedał za symboliczną kwotę ten wrak. Być może była to umowa zawarta „na słupa” – podkreślił wicedyrektor.

Wody Polskie wspiera Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Usunięcie podtopionej barki spod Mostu Łazienkowskiego zakończy się w połowie bieżącego miesiąca.

TV Trwam News/RIRM

drukuj