fot. PAP/Radek Pietruszka

Wody Polskie oraz MSWiA pod lupą NIK

Najwyższa Izba Kontroli wkroczyła do Polskich Wód i MSWiA. Inspektorzy NIK sprawdzają, jak Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie i inne instytucje zareagowały na powódź z września ubiegłego roku,  która nawiedziła południowo-zachodnią Polskę.

Kłodzko to jedna z najbardziej dotkniętych przez ostatnią powódź miejscowości. Woda zniszczyła budynki, sklepy, firmy, infrastrukturę miejską. Wiele osób straciło dach nad głową.

Wrześniowa powódź najbardziej dotknęła województwa: dolnośląskie, śląskie, opolskie, małopolskie. W skutek powodzi zginęło dziewięć osób, straty materialne szacowane są na miliardy złotych.

Administracja rządowa i samorządowa popełniły szereg zaniedbań. W odpowiednim czasie nie poinformowano części mieszkańców Doliny Kłodzkiej o zbliżającym się poważnym zagrożeniu, które wywołało pęknięcie tamy w Stroniu Śląskim. Instytucje rządowe wysyłały sprzeczne komunikaty, nie wszędzie na czas ewakuowano poszkodowanych.

Te wątpliwości sprawdza teraz NIK. Kontrolerzy od 14 maja są m.in. w Państwowym Przedsiębiorstwie Wodnym Wody Polskie, które odpowiada za stan infrastruktury przeciw powodziowej. Inspektorzy NIK są też w kilku gminach na Opolszczyźnie.

TV Trwam News

drukuj