fot. PAP/EPA

Władimir Putin może ubiegać się o kolejną kadencję prezydencką

Władimir Putin ma szansę na rządzenie Rosją do 2036 roku. Duma Państwowa, przyjęła ustawę o zmianach w konstytucji kraju. Aprobatę uzyskała też poprawka, dzięki której prezydent Władimir Putin może ubiegać się o kolejną kadencję.

Za ustawą opowiedziało się 383 deputowanych, nikt nie był przeciw, 43 osoby wstrzymały się od głosu. Jeszcze dziś nad ustawą zagłosuje Rada Federacji.

Według politologa, prof. Mieczysława Ryby można już mówić o tzw. epoce Putina i nowoczesnej formie samodzierżawia. Wynika to z bardzo długiej tradycji jednowładztwa.

– Putin, jako pewien zwornik, symbol tej władzy, dotąd będzie się utrzymywał dopóty znów nie nastąpi jakiś gigantyczny kryzys państwowy czy gospodarczy. Trudno się temu dziwić i trudno byłoby oczekiwać w tym systemie, że jeśli nastałby nowy przywódca, byłby inny niż Putin – podkreśla prof. Mieczysław Ryba.

Poprawka dotycząca kadencji prezydenckich została zaakceptowana wczoraj. Głosi ona, że ograniczenie kadencji szefa państwa do dwóch nie obowiązuje osoby, która zajmowała urząd prezydenta w momencie wejścia poprawki w życie. Co daje możliwość Putinowi kolejnych 16 lat urzędowania na Kremlu.

– Mamy do czynienia z epoką Putina. To nowoczesna forma samodzierżawia, czyli jednowładztwo. To bardzo długa tradycja. Przechodziła ona kryzys za rządów Borysa Jelcyna. Za Putina Rosja odzyskuje terytoria i to jest dla Rosji najważniejsze – dodał politolog.

Zmiany pozwalają Putinowi na udział w wyborach w 2024 roku, gdy kończy się jego druga pod rząd kadencja. Do tej pory konstytucja ograniczała liczbę kadencji prezydenckich do dwóch pod rząd.

Kadencja prezydenta Rosji trwa sześć lat. Oznacza to, że 67-letni dziś Putin może pozostać na Kremlu co najmniej do 2036 roku.

 

RIRM

drukuj