fot. flickr.com

Hiszpania: Mona de Pascua

Wielki Poniedziałek w Hiszpanii w większości regionów jest dniem pracującym. Świętuje go m. in. Katalonia, Walencja i Kraj Basków. W tych regionach dzisiaj na stołach nie brakuje przysmaku zwanego “mona de pascua”

W Katalonii i Walencji dzisiejszy dzień ma charakter bardzo rodzinny. Zgodnie z tradycją w Niedzielę Wielkanocną rodzice chrzestni wręczali swoim chrześniakom tzw. “Monę de Pascua”. Jest to okrągłe ciasto z jajkiem w środku. Teraz coraz częściej jest ono zastępowane jajkiem z czekolady. Po hiszpańsku “mona” znaczy “małpa”, ale nie chodzi o żadną “małpę wielkanocną”. W języku arabskim słowo munna oznaczało dawniej dar wręczany muzułmańskim panom przez poddanych. Mona de Pascua jest więc wielkanocnym prezentem, który dzisiaj spożywa się w rodzinie lub w gronie najbliższych przyjaciół. Jeśli sprzyja pogoda, to wszyscy wyjeżdżają poza miasto na piknik. Nie więc dziwnego, że Poniedziałek Wielkanocny jest często nazywany “dniem mony”.

Mona de Pascua jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów wielkanocnych. Wystarczy przejść się ulicami Barcelony, a szczególnie słynną Ramblą. Cukiernie rywalizują ze sobą o to, która przygotuje nawymyślniejszą “monę” z czekolady. Niekiedy są to prawdziwe dzieła sztuki. Nic sobie z tego nie robią dzieci, dla których najważniejsza jest czekolada.

o. Marek Raczkiewicz CSsR, Hiszpania/RIRM

drukuj