fot. PAP/EPA

Po zamachach rząd utrzymał poziom zagrożenia terrorystycznego

Hiszpański rząd postanowił utrzymać obowiązujący dotychczas czwarty stopień zagrożenia terrorystycznego w pięciopunktowej skali. Według władz komórka terrorystyczna, która stała za atakami w Barcelonie i Cambrils w Katalonii, została rozbita.

Alertu nie podwyższono mimo dwóch zamachów z czwartku i piątku, w których zginęło 14 osób. Szef MSW Juan Ignacio Zoido wyjaśnił, że piąty stopień zagrożenia oznaczałby, iż kolejny atak jest nieunikniony.

Po zamachu na barcelońskiej promenadzie Las Ramblas Zoido zapowiedział też wzmocnienie środków bezpieczeństwa w zatłoczonych miejscach i obiektach popularnych wśród turystów.

Jak dodał, władze uznają, że siatka, która stała za zamachami, została rozbita.

Wcześniej agencja EFE, powołując się na źródło bliskie śledztwu, podawała, że policja wciąż szuka kierowcy furgonetki, który dokonał ataku w Barcelonie. Policja twierdzi, że sprawcą tego zamachu był 23-letni Marokańczyk Junes Abujakub.

Śledczy twierdzą, że jest on jedynym członkiem liczącej 12 osób komórki terrorystycznej, który nadal się ukrywa. Wydano za nim międzynarodowy nakaz aresztowania.

Jak podała policja, pięciu członków siatki zostało zastrzelonych w piątek nad ranem w nadmorskiej miejscowości Cambrils, czterech zostało zatrzymanych podczas dwóch operacji policyjnych, a dwóch zginęło w eksplozji w domu w katalońskiej miejscowości Alcanar. Dwunastym członkiem siatki jest właśnie Abujakub.

Budynek w Alcanar, który został doszczętnie zniszczony w wyniku środowej eksplozji, był według śledczych miejscem, w którym zamachowcy od dłuższego czasu planowali ataki. Ich realizację przyspieszyła eksplozja w domu, w którym zamachowcy mieli przygotowywać ładunki wybuchowe.

„Marokańska grupa” pierwszy zamach przeprowadziła w czwartek na promenadzie Las Ramblas w Barcelonie, gdzie zginęło co najmniej 13 osób, a 130 zostało rannych. Kilka osób wciąż uznawanych jest za zaginione.

W piątek nad ranem policja zastrzeliła pięciu zamachowców w Cambrils, pod Tarragoną. Terroryści wjechali tam autem w grupę ludzi, raniąc siedem osób. Jedna z nich zmarła na skutek odniesionych obrażeń.

Wcześniej podawano, że głównym podejrzanym w sprawie barcelońskiego zamachu jest 17-letni Mussa Ukabir.

PAP/RIRM

drukuj