fot. pkp.pl

Większościowy pakiet akcji Cargo pozostanie w rękach PKP S.A.

Debiut akcji PKP Cargo na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych jest planowany na 31 października 2013 r. – wynika z prospektu emisyjnego spółki. Zapisy na akcje PKP Cargo potrwają od 9 do 25 października.

Zapisy na akcje PKP Cargo dla inwestorów indywidualnych przewidziano od 9 do 21 października, a dla inwestorów instytucjonalnych od 23 do 25 października. Komisja Nadzoru Finansowego zatwierdziła prospekt emisyjny PKP Cargo w piątek. W ramach oferty właściciel, czyli PKP S.A., chce sprzedać 50 proc. minus jedną akcję spółki – większościowy pakiet pozostanie więc w rękach PKP.

W połowie września trzy związki zawodowe i federacje z grupy PKP zwróciły się do premiera o kontrolę nad prywatyzacją PKP Cargo. W liście otwartym związkowcy wyrazili swoje obawy dotyczące działań PKP S.A. względem PKP Cargo. Leszek Miętek, przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych mówi, że do dzisiaj premier nie udzielił odpowiedzi.

– Przypomnę, że poruszaliśmy tam kwestię dotyczącą prywatyzacji PKP Cargo, w wymiarze przeznaczenia środków z tej prywatyzacji. W naszym przekonaniu prywatyzacja powinna służyć zdobyciu środków na rozwój firmy i dokapitalizowanie, na przygotowanie jej do ekspansji europejskiej; natomiast sprzedaż akcji z przeznaczeniem wyłącznie na spłaty długu PKP, mija się z pojęciem prywatyzacji jako takiej – tłumaczy Leszek Miętek.

PKP Cargo to największy polski kolejowy przewoźnik towarowy i drugi po Deutsche Bahn w Unii Europejskiej. Leszek Miętek zauważa, że Polska postępuje inaczej niż inne kraje w UE, które raczej konsolidują, a nie prywatyzują swoich spółek kolejowych.

– Niemcy utrzymują w ramach holdingu nawet zarządcę infrastruktury, natomiast my idziemy w kierunku rozdrobnienia rynku kolejowego, sprzedaży, prywatyzacji – niekoniecznie może to służyć rozwojowi polskiego kolejnictwa; natomiast sama spółka Cargo będzie funkcjonowała na rynku przewozowym, jeżeli nastawienie właścicieli, w tym również polskiego Skarbu Państwa, który na razie będzie większościowym udziałowcem, nastawienia na rozwój, a nie znowu pozyskiwanie środków z kolejnych emisji, na pozyskanie finansowania na spłatę długów lub łatanie dziury budżetowej. Szkoda by było tej spółki, bo już niewiele spółek tej wielkości i tego znaczenia w Polsce nam zostało – stwierdza Leszek Miętek.

RIRM 

drukuj