NIK: Uprawnienia służb wymagają doprecyzowania

Przepisy dotyczące billingów nie chronią dostatecznie praw i wolności obywatelskich przed nadmierną ingerencją państwa – uważa Najwyższa Izba Kontroli.

W raporcie czytamy, że uprawnienia służb dotyczące, m.in. pobierania danych telekomunikacyjnych wymagają pilnego doprecyzowania, bo – według NIK – „wykryte przez izbę nieprawidłowości są niepokojące”.

NIK przeprowadziła audyt w policji, CBA, ABW, SKW, SG, ŻW, Ministerstwie Finansów, Urzędzie Komunikacji Elektronicznej, wybranych sądach i prokuraturach. Informację o wynikach kontroli przekazała Trybunałowi Konstytucyjnemu, który bada skargę Rzecznika Praw Obywatelskich na zasady uzyskiwania billingów. Dziś raport wysłano Sejmowi.

Poseł Stanisław Piotrowicz, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka podkreśla, że są dwa oblicza tej sytuacji.

Z jednej strony obywatele mają prawo oczekiwać, by postępowania karne dotyczące również ich bezpieczeństwa, zagwarantowania ich praw były we właściwy sposób realizowane. Zatem z jednej strony jest oczekiwaniem, by organy państwowe odpowiedzialne za bezpieczeństwo obywateli mogły być skuteczne. Często właśnie do skuteczności działania potrzebna jest informacja, kto, kiedy i z kim rozmawiał. Myślimy tutaj, generalnie rzecz biorąc, o świecie przestępczym – powiedział poseł Stanisław Piotrowicz.

Druga strona sprawy –  jak dodaje poseł – to kwestia nadużywania takich uprawnień, przez organy ścigania czy służby specjalne.

– Prasa niejednokrotnie sygnalizuje nadużycia w tym zakresie,  w szczególności gdy chodzi o billingi i podsłuchiwanie rozmów dziennikarzy, głównie dziennikarzy śledczych, którzy próbują kontrolować życie publiczne, próbują patrzyć władzy na ręce. Taka zresztą jest ich rola. Dlatego też przepisy w tym zakresie powinny być doprecyzowane, tak żeby z jednej strony służyły one realizacji ustawowych zadań organów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, a z drugiej strony, żeby chroniły obywateli przed nadmierną ingerencją tychże służb państwowych w sferę praw i wolności obywatelskich – dodaje poseł Stanisław Piotrowicz.

 

RIRM 

drukuj