fot. PAP/EPA

Większa presja na Koreę Północną

Japonia i USA chcą zwiększyć presję na Koreę Północną. Okazją do tego będzie szczyt G20 w Hamburgu.

Podczas gdy Barack Obama prowadził politykę mało ofensywną wobec Korei Północnej, Donald Trump opowiada się za bardziej zdecydowanymi działaniami. Reżim rozwija swój program rakietowy, co jest zagrożeniem nie tylko dla regionu, ale także zagrożeniem globalnym. W podejściu do komunistycznego reżimu Stany Zjednoczone popiera ich sojusznik Japonia. W rozmowie telefonicznej prezydent Donald Trump i premier Japonii Shinzo Abe zapowiedzieli wykorzystanie szczytu G20 w Hamburgu do zwiększenia presji na władze w Pjongjangu.

– Przywódcy rozmawiali o potrzebie pokierowania wspólnotą międzynarodową w celu wzmocnienia presji przeciwko Korei Północnej. To odbyłoby się w drodze ścisłej współpracy między Stanami Zjednoczonymi, Japonią i Koreą Południową – mówił Yoshihide Suga, szef kancelarii premiera Japonii.

Prezydent Trump i premier Abe będą uczestniczyć w rozmowach dwustronnych na ten temat, które już zaplanowano, ale przewidziano też spotkanie obu liderów z władzami Korei Południowej. Spotkanie to ma potwierdzić bliski charakter współpracy. Rozmowy odbędą się jeszcze przed rozpoczęciem szczytu G20. Korea Północna ma ostatnią szansę na dialog z resztą świata – powiedział prezydent Korei Południowej Mun Dze In.

– Prezydent Trump i ja nie dążymy do prowadzenia wrogiej polityki przeciwko Korei Północnej. Nie mamy zamiaru atakować tego kraju.  Nie chcemy, aby jego reżim został zastąpiony lub upadł i nie mamy planu sztucznego przyspieszenia zjednoczenia na Półwyspie Koreańskim. Korea Północna musi zrozumieć, że denuklearyzacja jest jedynym sposobem zagwarantowania bezpieczeństwa i rozwoju gospodarczego – podkreślił Mun Dze In.

„Era strategicznej cierpliwości wobec Korei Północnej zawiodła” – mówił w piątek po rozmowach z prezydentem Mun Dze Inem Donald Trump.

– Szczerze mówiąc, cierpliwość się skończyła. Blisko współpracujemy z Koreą Południową i Japonią, jak i z innymi partnerami na całym świecie, nad szeregiem dyplomatycznych, gospodarczych oraz związanych z bezpieczeństwem kroków, aby chronić naszych sojuszników i naszych obywateli przed zagrożeniem znanym jako Korea Północna – zaznaczył prezydent Donald Trump.

Jak zauważył prof. Piotr Marszałek z Instytutu Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego, „aktualna polityka amerykańskiej administracji wobec Półwyspu Koreańskiego staje się coraz mniej przewidywalna. Pojawia się również retoryka wojenna o siłowych rozwiązaniach” – dodał.

Niedawno doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego H.R. McMaster powiedział, że rozważany jest szeroki zakres różnych strategii dotyczących rozwiązania pogarszającej się sytuacji związanej z Koreą Północną. McMaster nie wykluczył działań militarnych.

TV Trwam News/RIRM

drukuj