fot. PAP/Tomasz Gzell

Doradcy emerytalni od 3 lipca w każdym oddziale ZUS

We wszystkich oddziałach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych można sprawdzić wysokość przyszłej emerytury. Doradcy emerytalni pomogą podjąć decyzję o terminie przejścia na to świadczenie. Związane jest to ze zbliżającym się  ustawowym obniżeniem wieku emerytalnego.

Od początku października wchodzi w życie ustawa obniżająca wiek emerytalny do 60 lat dla kobiet oraz 65 lat dla mężczyzn. Ta zmiana nie oznacza jednak obowiązku przejścia na wcześniejszą emeryturę. Decyzja, kiedy to ma się stać, należeć będzie do zainteresowanej osoby. W jej podjęciu pomogą doradcy emerytalni – mówi Małgorzata Korba, rzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w województwie lubelskim.

– Doradcy emerytalni są to doświadczeni pracownicy ZUS, którzy mają ogromną wiedzę o emeryturach. Od dzisiaj będą doradzali na salach obsługi klientów osobom, którym do emerytury zostało maksymalnie do 12 miesięcy. Będą doradzali, jak wypełnić wniosek o emeryturę, jak ta emerytura jest przez ZUS wyliczana – tłumaczy Małgorzata Korba.  

Porady będzie można uzyskać w oddziałach ZUS. Prezes Zakładu prof. Gertruda Uścińska informuje, że doradcy dysponują specjalnym kalkulatorem emerytalnym. Pozwoli on każdemu ubezpieczonemu dokładnie prześledzić zmiany wysokości emerytury z każdym miesiącem dalszej pracy.

– Bierzemy kapitał, który zgromadzony jest na koncie ubezpieczonego i podstawiamy przeciętne dalsze trwanie życia z tablic i widzimy, ile ta emerytura wynosi dzisiaj – 1000-1200 zł. Natomiast jeżeli ta decyzja będzie przesunięta w jakimś czasie – kilka miesięcy, rok – to także ten kalkulator pokaże, jaka jest wtedy wysokość – wskazuje prof. Gertruda Uścińska.

Opóźnienie o rok przejścia na emeryturę ma – zdaniem ekspertów – podnieść świadczenie o około 8 proc. Pierwsze wnioski emerytalne wynikające z obniżonego wieku emerytalnego będzie można składać od 1 września. Szacunkowo uprawnionych do tego świadczenia jest 331 tys. osób. Środków na wcześniejsze emerytury nie zabraknie – zapewnia minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

– Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, który gwarantuje wypłacalność świadczeń emerytalno–rentowych, ma absolutnie zagwarantowane wszystkie środki na wypłatę zwiększonej liczby emerytur – podkreśla Elżbieta Rafalska.     

Obniżenie wielu emerytalnego było jednym ze sztandarowych postulatów przedwyborczych Prawa i Sprawiedliwości i koalicji Zjednoczonej Prawicy. Ale nie wszyscy jej członkowie z entuzjazmem zaakceptowali ten pomysł. Polska Razem zgodziła się na obniżenie wieku w zamian za stopniowe obniżanie składek ZUS dla mikroprzedsiębiorców. Dziś szef partii Jarosław Gowin przedstawił gotowy projekt stosownej ustawy.

– ZUS będzie rósł stopniowo. 1200 zł ZUS, czyli tę obecną pełną stawkę, będą płacić tylko ci przedsiębiorcy, którzy osiągną pułap 5 tys. zł przychodu miesięcznie – wyjaśnia Jarosław Gowin.  

Małe przedsiębiorstwa muszą mieć szansę na legalną działalność – dodaje wicepremier.

– Wyciągnięcie ręki do 200 tys. firm rodzinnych, wyciągnięcie ręki do tych 7 tys. ludzi, którzy nie z własnej winy działają dziś w szarej strefie, do tej pory byli w tą szarą strefę spychani przez niesprawiedliwe przepisy, przez niesprawiedliwe państwo – pora najwyższa z tym skończyć – zaznacza Jarosław Gowin.   

Nowe rozwiązania mogłyby wejść w życie od 1 stycznia 2018 roku.

TV Trwam News/RIRM

drukuj