
Autorstwa Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=37535839
Wiceszef MSZ o doniesieniach ws. niszczenia dysków: Chodzi o nośniki fizyczne. Wszystkie informacje w nich zawarte są przechowywane
Tu chodzi o nośniki fizyczne, natomiast cała dokumentacja, wszystkie informacje w nich zawarte są przechowywane, archiwizowane zgodnie z przepisami – powiedział w środę wiceszef MSZ, Paweł Jabłoński, pytany o doniesienia medialne dotyczące zniszczenia przez MSZ 400 kg dysków po wyborach parlamentarnych.
Jak ustaliła Wirtualna Polska, Ministerstwo Spraw Zagranicznych „fizycznie zutylizowało” 400 kilogramów dysków po wyborach do Sejmu.
„Do tego w całym październiku zewnętrzna firma odebrała ogromną ilość dokumentacji niejawnej. Resort dopiero po publikacji artykułu przysłał nam odpowiedzi, w których powołuje się na wewnętrzne przepisy ws. niszczenia dokumentów i jej ewidencji” – podała Wirtualna Polska.
O te doniesienia dziennikarze pytali w Sejmie wiceszefa MSZ, Pawła Jabłońskiego.
„Ta informacja była przekazywana w odpowiedzi na pytania, które były skierowane do resortu. Zgodnie z procedurami obowiązującymi od wielu lat są pewne okresy przechowywania nośników danych przede wszystkim, bo treść dokumentów jest utrwalana również w innej formie, także w formie elektronicznej” – powiedział Paweł Jabłoński.
Jak dodał, „wszystkie dane, także dane archiwalne podlegają regularnemu przeglądaniu, jeżeli są dane w kilku wersjach na przykład, to nośniki czasami są niszczone”.
„Posługujemy się w naszej komunikacji często dokumentami także sprzed wielu, wielu lat. Dlaczego tak jest? Dlatego, że mamy te dokumenty w archiwach. Wszystkie dokumenty, które są zgodnie z prawem przetwarzane i dokumenty jawne, i w osobnych procedurach dokumenty niejawne są traktowane zgodnie z przepisami, które się od wielu lat nie zmieniały w zasadzie” – powiedział wiceminister.
Jak mówił, „nawet z tego, co widziałem, to w ostatnim roku ilość tych dokumentów, które podlegały temu standardowemu niszczeniu, była nieco mniejsza niż w latach poprzedzających.
Dopytywany, czy 400 kg zniszczonych dysków akurat po wyborach jest to liczba porównywalna z poprzednimi latami, wiceszef MSZ odparł, że tak.
„Dlatego, że liczba danych, które MSZ przetwarza, wszystkie nasze placówki jest naprawdę bardzo duża, bo to są dane, które wszystkie nasze ambasady przetwarzają” – powiedział Paweł Jabłoński.
„Zapewniam Państwa, że tu chodzi o nośniki fizyczne. Natomiast cała dokumentacja, wszystkie informacje w nich zawarte są przechowywane, archiwizowane zgodnie z przepisami” – podkreślił wiceminister.
Według niego, „tego rodzaju czynności wykonywane są regularnie”.
„To nie jest coś, co dzieje się teraz, co nie działo się wcześniej. Wręcz o ile się dowiedziałem wstępnie, to nawet w poprzednich latach poprzedzających rok 2023, ilość tych nośników była większa podlegająca temu standardowemu, zgodnemu z przepisami niszczeniu” – zaznaczył wiceszef MSZ.
Dodał, że sama treść danych pozostaje w archiwum.
„Wszystko jest dostępne. Co więcej, te dane są regularnie publikowane” – dodał.
PAP


