Wiceszef KE Frans Timmermans nie przyjedzie do Warszawy 7 maja

Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans nie przyjedzie do Warszawy 7 maja, bo ma inne zobowiązania – poinformował dziś rzecznik KE Margaritis Schinas. W tej chwili nie ma daty jego ewentualnej wizyty.

– Pierwszy wiceprzewodniczący Frans Timmermans już odpowiedział prezydent Warszawy, informując ją, że nie będzie w stanie wziąć udziału w Paradzie Schumana 7 maja – powiedział na konferencji prasowej w Brukseli Schinas.

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała w środę, że zaprosiła Timmermansa na Paradę Schumana i Koncert Europejski, które odbędą się 7 maja w stolicy.

Wiceszef KE był w Polsce 5 kwietnia, aby przeprowadzić rozmowy w ramach rozpoczętej w styczniu przez KE procedury ochrony państwa prawa wobec Polski, w związku z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Po tych rozmowach wyraził nadzieję, że w ciągu dwóch tygodni będzie mógł odwiedzić Warszawę ponownie, aby kontynuować dialog.

Władze w Warszawie oczekują na wizytę szefa KE Jean-Claude’a Junckera, którego do Polski zaprosiła premier Beata Szydło. Szef MSZ Witold Waszczykowski mówił 18 kwietnia, że Juncker odwiedzi Warszawę prawdopodobnie w maju, dodając jednocześnie, że nie zapraszał Timmermansa. Data wizyty szefa Komisji Europejskiej również nie jest ustalona.

Timmermans prowadzi w KE prace dotyczące procedury ochrony praworządności, która została wszczęta wobec Polski. Po niedawnej wizycie w Warszawie podkreślał, że punktem wyjścia do rozwiązania kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego jest publikowanie jego orzeczeń.

Rząd jest jednak zdania, że nie może opublikować orzeczenia TK w sprawie tzw. ustawy naprawczej, bo premier złamałaby w ten sposób konstytucję. Opozycja zarzuca jej natomiast, że wstrzymywanie się z orzeczeniem jest naruszeniem prawa.

Spór o Trybunał Konstytucyjny w Polsce posłużył KE do przetestowania przyjętych w 2014 roku ram prawnych dotyczących ochrony państwa prawnego w UE. Mają one być narzędziem umożliwiającym odpowiednie reagowanie na szczeblu unijnym na systemowe zagrożenia dla państwa prawa i są uzupełnieniem art. 7 Traktatu o UE, który przewiduje sankcje dla kraju naruszającego wartości, na jakich opiera się Unia.

 

 

PAP/RIRM/TV Trwam News

drukuj