fot. Monika Bilska

Wiceszef Kancelarii Prezydenta: Ze spokojem czekamy na rywala

Andrzej Duda jest przygotowany do merytorycznej debaty z każdym kandydatem opozycji – stwierdził w wywiadzie w najnowszej „Rzeczpospolitej” wiceszef Kancelarii Prezydenta RP Paweł Mucha.

Wiadomo, że wybory prezydenckie odbędą się 3, 10 lub 17 maja. Od zarządzenia wyborów zacznie się formalnie kampania prezydencka. PiS wyraźnie wskazuje, że chciałoby w tych wyborach poprzeć prezydenta Andrzeja Dudę. Publicznie wypowiadał się też w tej sprawie prezes Jarosław Kaczyński” – wskazał Paweł Mucha.

Odnosząc się do kwestii, czy Beata Szydło będzie ponownie szefową sztabu, wiceszef prezydenckiej kancelarii stwierdził, że na rozstrzygnięcia co do przyszłej kampanii przyjdzie jeszcze czas.

Pytany, czy nie czas na kobietę prezydenta, Paweł Mucha zaznaczył, że Andrzej Duda jest przygotowany na merytoryczną debatę z każdym kandydatem opozycji na prezydenta, bez względu na płeć. Zaznaczył, że obecnie sondaże pokazują, iż w dowolnej konfiguracji Andrzej Duda wygrałby z każdym kontrkandydatem i jest najpopularniejszym politykiem w Polsce.

Komentując zaś ewentualny start Donalda Tuska Paweł Mucha wskazał, że „kiedy ostatni raz kandydował w wyborach prezydenckich, to je przegrał – z śp. prezydentem Lechem Kaczyńskim – pomimo ogromnej, także medialnej, promocji”.

Jego start byłby oceniany przez wyborców przez odwołanie do oceny okresu jego rządów w Polsce i oceny jego kadencji jako przewodniczącego Rady Europejskiej. Także rozwiązywania kryzysów w UE. Ze spokojem należy oczekiwać jego decyzji. Na pewno pan prezydent z szacunkiem odnosi się do wszystkich swoich potencjalnych oponentów” – dodał wiceszef Kancelarii Prezydenta.

Nawiązując do faktu, iż Janusz Korwin-Mikke nie wykluczył, że Konfederacja mogłaby poprzeć Andrzeja Dudę w ewentualnej drugiej turze wyborów, Paweł Mucha stwierdził, że „nie tylko wyborcy Konfederacji mogliby poprzeć w wyborach Andrzeja Dudę, ale również PSL czy w części PO i Lewicy”.

Pytany, czy prezydent będzie miał wpływ na obsadę nowego rządu, w tym ministrów, z którymi współpracuje najbliżej, czyli szefa MON czy ministra sprawiedliwości, Paweł Mucha odparł: „zobaczycie państwo po składzie powołanego rządu”.

„Prezydent będzie korzystał ze swoich kompetencji” – dodał wiceszef Kancelarii Prezydenta RP.

Odnosząc się do pytania, czy prezydent będzie zabiegał o zaostrzenie prawa aborcyjnego wiceszef jego kancelarii powiedział, że jeśli na biurku prezydenta znajdzie się ustawa zabraniająca aborcji eugenicznej, to taką ustawą podpisze.

Paweł Mucha przekazał, że nie ma jeszcze decyzji, czy prezydent weźmie udział w Marszu Niepodległości.

W zeszłym roku to był marsz państwowy. Obecnie trwają rozmowy na temat jego organizacji. Prezydent będzie na pewno jak co roku publicznie świętował 11 listopada. Prezydent chciałby, aby ta data łączyła Polaków, nie dzieliła” – podkreślił Paweł Mucha.

PAP

drukuj