fot. PAP/Radek Pietruszka

Wicepremier J. Sasin: „Zdecydowanie nie” dla związków partnerskich

PiS nie chce Polakom proponować wojny ideologicznej, ani kulturowej (…) mówimy „zdecydowanie nie” dla związków partnerskich – powiedział wicepremier Jacek Sasin. Jednocześnie podkreślił, że Prawo i Sprawiedliwość jest tolerancyjne i nie dopuści do tego, żeby ktoś w Polsce był prześladowany ze względu na poglądy, orientację seksualną, religię, czy pochodzenie.

Jednak to nie oznacza, jak zastrzegł w radiowej Jedynce, wicepremier  Jacek Sasin, że „będziemy promować rożnego rodzaju rozwiązania, które nie mieszczą się w pewnym kanonie kulturowym, w którym jest zdecydowana większość Polaków”.

Pytany o związki partnerskie, powiedział „zdecydowanie nie”.

Mówimy bardzo wyraźnie, że ten plan, ja nazywam go planem Rabieja – bo rzeczywiście to wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej ten plan określił – można powiedzieć zdradził prawdziwy plan, tych którzy dzisiaj mówią o tolerancji, a tak naprawdę są niezwykle nietolerancyjni dla wszystkich tych, którzy wyznają tradycyjne wartości. Ten plan, który zakłada: najpierw związki partnerskie, potem małżeństwa homoseksualne, a w efekcie również prawo adopcji dzieci przez te homoseksualne małżeństwa. My bardzo wyraźnie mówimy, że dopóki Prawo i Sprawiedliwość rządzi, ten plan nie ma szans być zrealizowany – akcentował Jacek Sasin.

Wicepremier dodał, że PiS nie jest partią ideologiczną i chce by Polska się spokojnie rozwijała, a Polacy odczuli wzrost poziomu życia. Zwrócił uwagę, że przeciwne działania podejmuje opozycja, która poprzez wspieranie, udział w tzw. marszach równości i promocję różnych rozwiązań chce zafundować Polakom wojnę kulturową.

RIRM

drukuj