fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Wicepremier J. Gowin: Nie będzie zgody Porozumienia na radykalne podnoszenie podatków dla małych i średnich przedsiębiorstw

Po kongresie Porozumienia Jarosława Gowina bez odpowiedzi pozostaje pytanie, które elementy Polskiego Ładu, będą chcieli poprzeć politycy tej formacji. Wicepremier podpisał się pod programem, choć teraz wydaje się, że przestrzega przed niektórymi jego elementami.

Wicepremier Jarosław Gowin został wybrany prezesem Porozumienia na kolejną kadencję. [czytaj więcej] Trudno było spodziewać się innej decyzji. Zwłaszcza gdy główny przeciwnik Jarosława Gowina, Adam Bielan utworzył własne ugrupowanie – Partię Republikańską. I o ile z ust Republikanów słychać sygnały o wsparciu Polskiego Ładu, a nawet uzupełnieniu programu o zerowy PIT dla rodzin z czwórką dzieci, o tyle z ust Jarosława Gowina tak czytelna deklaracja dla całego nowego programu Prawa i Sprawiedliwości nie padła.

– Nie będzie zgody Porozumienia na radykalne podnoszenie podatków dla małych i średnich przedsiębiorstw – powiedział Jarosław Gowin, wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii.

Wicepremier mówił, że wcześniej zablokował likwidację 30-krotności ZUS dla osób najlepiej zarabiających. Mówił o tym, że Polska potrzebuje rozwiązań sprawiedliwych, choć również ostrzegał przed takimi propozycjami, które mogłyby uderzyć w klasę średnią. Wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości wiele słów Jarosława Gowina jest przyjmowanych dalej ze zdziwieniem.

– Podpisał się pod Polskim Ładem, współtworzy ten program i będzie współtworzył. Tylko w niektórych punktach się nie cieszy. A w niektórych punktach będzie chciał niektóre zmiany zablokować. To widać wyraźnie, że chodzi mu o to, aby wspierać najbogatszych i tych, którzy do tej pory mieli ulgowe traktowanie przez państwo – wskazała Joanna Lichocka, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

W kongresie Porozumienia udział wziął polityk, który rozstał się już oficjalnie z klubem Prawa i Sprawiedliwości – Zbigniew Girzyński. Za sprawą Krzysztofa Sobolewskiego, który odczytał list Jarosława Kaczyńskiego, największa partia obozu władzy wysłała sygnał o potrzebie dalszej współpracy z Porozumieniem. Zasugerowana jednak została zmiana retoryki.

– Ucieranie się wspólnych stanowiskach odbywa się drogą dążącego do mądrego kompromisu wewnętrznego dialogu, a nie za pośrednictwem wysyłanych w przestrzeń publiczną komunikatów uwypuklających odrębność nadawcy – zaznaczył Krzysztof Sobolewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Obecnie klub Prawa i Sprawiedliwości po wyjściu 3 polityków, liczy w Sejmie 229 posłów. Jarosław Gowin zdaje sobie sprawę, że w tych okolicznościach jego polityczna siła jest większa niż jeszcze kilka dni temu.

– Jeżeli ktoś myśli, że bez Porozumienia można budować stabilną większość, to doradzam mu, żeby nauczył się liczyć do 231 – podkreślił Jarosław Gowin.

By pozyskiwać głosy kolejnych posłów, Prawo i Sprawiedliwość weszło we współpracę z Kukiz’15, czego pierwszym elementem jest ustawa antykorupcyjna.

TV Trwam News

drukuj