PAP/Leszek Szymañski

Wicepremier B. Szydło o rozmowach z protestującymi nauczycielami: Jesteśmy gotowi na to, aby rozmawiać cały czas, żebyśmy porozumienie podpisali

W Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” trwa kolejne nadzwyczajne posiedzenie Prezydium Rady Dialogu Społecznego na temat sytuacji w oświacie. Będziemy i jesteśmy gotowi na to, aby rozmawiać cały czas, żebyśmy porozumienie podpisali, ale nie może się to odbywać kosztem uczniów – wskazała przed rozmowami wicepremier Beata Szydło.

Podczas wtorkowych rozmów zarówno strona rządowa, jak i związkowa przedstawiły nowe propozycje dotyczące wzrostu wynagrodzeń nauczycieli. Rząd proponuje 15-procentowy wzrost wynagrodzeń w 2019 r., skrócenie stażu i awansu zawodowego, zmiany w ocenie nauczycieli oraz określenie minimalnej wysokości dodatku za wychowawstwo.

Przed rozpoczęciem obrad wicepremier Beata Szydło przypomniała, że  „Solidarność” zaakceptowała te propozycję. Polityk po raz kolejny zaapelowała też, aby na czas egzaminów szkolnych związki zawiesiły protest.

– Jeszcze raz chce zwrócić się do moich partnerów w rozmowie z apelem, który już wczoraj złożyłam, żeby na czas egzaminów szkolnych tych, które są niebawem przed nami, związki zawiesiły protest. Natomiast my będziemy i jesteśmy gotowi na to, aby rozmawiać cały czas, żebyśmy porozumienie podpisali, ale nie może się to odbywać kosztem uczniów – powiedziała Beata Szydło.

Prezes ZNP Sławomir Broniarz przed wejściem do Centrum „Dialog” powiedział z kolei, że związek nie ma „delegacji ani legitymacji” do dalszego obniżenia oczekiwań dotyczących wzrostu wynagrodzeń. ZNP i FZZ chcą 30-procentowego wzrostu wynagrodzeń.

RIRM

drukuj