fot. PAP/EPA

Węgrzy skutecznie walczą z kryzysem imigracyjnym

Kryzys migracyjny dotyka coraz więcej europejskich krajów. Unia nie ma pomysłu jak rozwiązać problem i proponuje doraźne środki. Jednak to wciąż kropla w morzu potrzeb. Trudna sytuacja panuje obecnie na granicy chorwacko-słoweńskiej.

To skutek zamknięcia przez Węgry granicy z Chorwacją. Mimo to węgierskie władze nie mają sobie nic do zarzucenia. Budapeszt wyraził zadowolenie, że udało im się skutecznie powstrzymać napływ nielegalnych imigrantów.

Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami Węgry zamknęły o północy z piątku na sobotę trzystu kilometrową granicę z Chorwacją, aby powstrzymać napływ nielegalnych imigrantów. Główny korytarz ruchu uciekinierów biegnie teraz z Chorwacji przez Słowenię do Austrii i dalej do Niemiec.

Węgierski rząd poinformował, że zdecydował się na taki krok, by chronić obywateli Węgier i Europy. Przypomnijmy, że we wrześniu rząd w Budapeszcie zamknął granicę z Serbią, a nieco wcześniej postawił na niej ogrodzenie patrolowane przez wojsko i policję. W tym samym miesiącu Węgry rozpoczęły budowę analogicznego ogrodzenia na granicy z Chorwacją.

Węgry od samego początku zdecydowanie sprzeciwiały się proponowanemu przez Komisję Europejską kwotowemu systemowi rozmieszczenia uchodźców w krajach Unii. Jako jedyny z krajów członkowskich konsekwentnie trzyma się swoich wcześniejszych zapowiedzi.

 

TV Trwam News

drukuj