fot. PAP/EPA

We wszystkich krajach Unii Europejskiej zakończyły się wybory do Parlamentu Europejskiego

Wybory do europarlamentu w Niemczech wygrała partia Angeli Merkel. Blok partii chadeckich CDU/CSU zyskał 29,4 procent poparcia. Mimo wygranej, jest to najgorszy wynik tego ugrupowania w historii.

Najwięcej w Niemczech zyskali za to Zieloni, którzy wyprzedzili socjaldemokratów. Głosowało na nich 21,2 proc. uprawnionych.

Wyniki w swoim kraju podsumował Manfred Weber, przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej, wzywając liderów do współpracy.

– Od teraz ci, którzy chcą mieć silną Unię Europejską, muszą połączyć swoje siły. To jest moje ponowne zaproszenie do socjalistów, liberałów, a także do Zielonych, którzy są czwartą siłą w parlamencie. Myślę, że powinniśmy razem określić mandat na następne pięć lat – mówił Manfred Weber.

W Wielkiej Brytanii znaczącą przewagę uzyskała eurosceptyczna Partia Brexit. Jej przewodniczący Nigel Farage zaznaczył, że ten wynik jest odzwierciedleniem frustracji Brytyjczyków w sprawie przedłużającego się procesu wyjścia z Unii.

– Jeśli nie odejdziemy 31 października, wyniki, które widzieliście dzisiaj dla Partii Brexit, zostaną powtórzone w wyborach powszechnych i przygotowujemy się do tego – podkreślił Nigel Farage.

W Hiszpanii 12 wspólnot autonomicznych z 17, zagłosowało na Socjalistów. Ugrupowanie premiera Pedro Sancheza zdobyło ponad 30 procent poparcia i 18 mandatów.

Zamierzamy zbudować Europę społeczną. Chcemy pobudzić Europę do ochrony, przede wszystkim dzięki odbudowie i wzmocnieniu polityki redystrybucji i polityki związanej z godnością pracy i wynagrodzenia – wskazał Pedro Sanchez.

Z kolei we Włoszech wygrała prawicowa koalicyjna Liga Matteo Salviniego.

Wyniki potwierdzają nasze oczekiwania. Uroczystość nie potrwa długo – czas na odpowiedzialność. Miliony Włochów powierzyły nam historyczną misję: skoncentrować europejską debatę na prawie do pracy, zdrowiu, życiu i prawie rodzin do posiadania dzieci, a także prawo młodych ludzi do nadziei na stabilną pracę – zaznaczył Matteo Salvini, minister spraw wewnętrznych we Włoszech.

Wynik wyborów europejskich we Francji to symboliczny rewanż Marine Le Pen, która dwa lata temu przegrała w II turze wyborów prezydenckich z Emmanuelem Macronem, natomiast w wyborach do Parlamentu Europejskiego jej partia uzyskała 23,5 proc. głosów.

Jeśli Emmanuel Macron wierzy, że może wyjść z sytuacji, w której się dziś znalazł z tą samą drużyną, to nie zadziała. Nie tego spodziewają się Francuzi. To czego oczekują Francuzi, wyrazili dziś w wyborach, których wyniki wydają mi się jasne – powiedziała Marine Le Pen.

Na Węgrzech wygrała koalicja konserwatywnego Fideszu i Chrześcijańsko – Demokratycznej Partii Ludowej zdobywając 13 z 21 przypadających na ten kraj mandatów. Victor Orban, premier Węgier, zaznaczył, że Węgry będą w Brukseli współpracować ze wszystkimi, który chcą powtrzymać imigracje.

Dzięki najwyższemu w historii uczestnictwu w wyborach do Unii Europejskiej, Węgry udowodniły, że jest to naród europejski. Należymy do Europy, która jest także naszą ojczyzną, dlatego chcemy ją zmienić – podkreślił Victor Orban.

Frekwencja wyborców w całej Unii Europejskiej wyniosła blisko 60 proc. To najwyższy wynik od 20 lat.

TV Trwam News/RIRM

drukuj