fot. PAP/EPA

Wchodzi w życie umowa handlowa UE-Mercosur. Ma być stosowana tymczasowo

Od dziś tymczasowo ma być stosowana umowa handlowa między Unią Europejską i krajami Mercosuru. Obecny rząd zapowiadał zaskarżenie umowy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jednak po raz kolejny nie spełnił obietnicy.

Unia Europejska forsuje umowę z krajami Mercosur, otwierając rynek na tanią żywność z Ameryki Południowej. Polscy rolnicy od wielu miesięcy biją na alarm, ostrzegając przed zalewem produktów niespełniających europejskich norm. Od dziś – jak przekazała Komisja Europejska – tymczasowo ma być stosowana umowa z Mercosurem. To spowoduje natychmiastowe zniesienie ceł i barier handlowych. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, Przemysław Czarnek, zaznaczył, że umowa z Mercosurem jest śmiertelnym zagrożeniem dla polskich rolników i bezpieczeństwa żywnościowego. Dał jasną zapowiedź, co będzie z Mercosurem, jeśli prawica obejmie władzę.

– Ten rząd nie tylko nic nie zrobił w tej sprawie. On nie chciał stworzyć tej mniejszości blokującej i poddaje się woli Niemców. My musimy stawić temu czoła i zagwarantować polskim rolnikom normalne funkcjonowanie. Precz z Mercosurem – podkreślił Przemysław Czarnek.

Minister rolnictwa, Stefan Krajewski z PSL-u, zapowiadał, że przed 1 maja zdąży złożyć skargę do TSUE. Jednak na zapowiedziach się skończyło. Skarga nie jest gotowa, a rząd rzekomo wciąż pracuje nad jej kształtem.

– Czas mija, ta skarga mogła być wniesiona w lutym, nie mówię od razu w styczniu, bo to wymaga jednak pewnych prac, ale można ją było złożyć w lutym. Nie twierdzę, że to na pewno dałoby sukces, ale szanse były naprawdę duże i trzeba było te wszystkie szanse wykorzystać – wskazał Janusz Wojciechowski, były komisarz Unii Europejskiej ds. rolnictwa.

Unia Europejska próbowała przemilczeć, że bez cła część wołowiny trafi z krajów Mercosur na unijny rynek. Rolnicy i opozycja nadal alarmują, że umowa z krajami Ameryki Południowej zagraża polskiemu rolnictwu.

TV Trwam News

drukuj