fot. twitter.com

Walki o Rakkę

Brak dostępu do wody, pożywienia i podstawowej opieki medycznej, do tego pogłębiająca się epidemia chorób zakaźnych to dramatyczny scenariusz cywilów z Rakki, spowodowany trwającymi w Syrii ciężkimi walkami międzynarodowej koalicji przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu.

Bitwa o odzyskanie Rakki z rąk tzw. Państwa Islamskiego trwa od listopada ubiegłego roku. Walki o nią przybrały na sile. Ludność cywilna ucieka z oblężonego miasta do pustynnych obozów dla uchodźców, w których sytuacja jest równie dramatyczna.

– To ciepło jest niewiarygodne. Ono nas zabija. Dostaliśmy w obozie wodę i chleb, to oczywiście dla nas pomoc, jednak niewystarczająca. Otrzymujemy tylko jeden posiłek dziennie. To jednak zdecydowanie za mało. Jesteśmy wykończeni – mówi Rukaya, kobieta z Rakki.

– Próbujemy uciekać gdzieś w bezpieczne miejsce. Boimy się jednak, że bojownicy z tzw. Państwa Islamskiego znajdą nas i tu; że będą do nas strzelać – dodaje Ahmad Assaf.

Rakka jest ostatnim z większych miast w Syrii, które znajduje się jeszcze pod kontrolą dżihadystów. Trzy lata temu ISIS ogłosiło miasto swoją nieformalną stolicą. Wojna domowa w Syrii rozpoczęła się w 2011 roku po fali antyrządowych protestów. Konflikt kosztował życie ponad 300 tysięcy osób. 11 milionów Syryjczyków musiało opuścić swoje domy. Wybuch konfliktu i późniejszy chaos w Syrii były jednym z powodów, dla których możliwe było powstanie i podbój terenów przez tzw. Państwo Islamskie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj